Trwają roboty związane z remontem drogi wylotowej ze Świętajna w kierunku Jerutek. To jedno z zadań zawartych we wspólnym wniosku gminy i powiatu, który otrzymał dofinansowanie z rządowego programu poprawy bezpieczeństwa. Czy remontu doczeka się również będący w opłakanym stanie odcinek z Jerutek do drogi krajowej?

Droga z listy rezerwowej W ramach prowadzonych właśnie robót na odcinku 1,8 km drogi w Świętajnie położona zostanie nowa nawierzchnia oraz przełożone zjazdy do posesji. Koszt zadania to 460 tys. zł, z czego połowa pochodzi ze środków rządowych z programu poprawy bezpieczeństwa w miejscach niebezpiecznych. Resztą podzieliły się po równo gmina Świętajno i powiat szczycieński. Realizowana inwestycja była ujęta w jednym wniosku wraz z modernizacją dróg w Targowskiej Wólce oraz Szuci. Został on zakwalifikowany do realizacji z listy rezerwowej dzięki przetargowym oszczędnościom. Podobny los spotkał również drugi wniosek starostwa obejmujący drogi w Sędańsku, Antoniach i Lejkowie.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 
Wielu mieszkańców od lat z niecierpliwością czeka na gruntowny remont dalszego, 10-kilometrowego odcinka tej drogi z Jerutek, a następnie do drogi krajowej. Obecnie jest on w opłakanym stanie. Wyminięcie się na nim dwóch samochodów naraża kierowców na stres, a zimą sytuacja staje się bardzo niebezpieczna. Droga jest wąska, a pobocza zniszczone. Tymczasem korzysta z niej wielu mieszkańców gminy Świętajno dojeżdżających do Szczytna. – Aby wykonać remont tej drogi potrzebne jest porozumienie trzech samorządów – powiatowego, gminy Szczytno i Świętajno – mówi wicestarosta Marcin Nowociński. Wiadomo, że na realizację inwestycji naciska wójt gminy Świętajno Alicja Kołakowska. Problem w tym, że większa część drogi wiedzie przez teren gminy Szczytno, której mieszkańcy korzystają z niej w mniejszym stopniu. Do tego, jak informuje wicestarosta, odcinek ten nie wpisuje się w rządowy program poprawy bezpieczeństwa w miejscach niebezpiecznych. Zapewnia jednak, że rozważane są różne koncepcje remontu, choć konkretów na razie nie ma. – Rozmowy na ten temat ciągle jednak trwają – zapewnia wicestarosta Nowociński.

(ew){/akeebasubs}