Środa 15 sierpnia dla pani Bronisławy Gejdy będzie dniem szczególnym. Nie tylko dlatego, że przypada w nim święto narodowe Polski. Wtedy bowiem obchodzić będzie 100. rocznicę swoich urodzin.
Niewielu mieszkańców naszego powiatu może się pochwalić tak pięknym wiekiem. Do klubu stulatków dołączyła właśnie pani Bronisława Gejda ze Starych Czajek w gminie Świętajno.
Jubilatka przyszła na świat 15 sierpnia 1912 r. we wsi Brzeska, koło Chorzel. Tam w wieku 23 lat wyszła za mąż za Antoniego Piedyka. Z ich związku przyszły na świat trzy córki i trzech synów. Po zakończeniu wojny losy rzuciły rodzinę do Starych Czajek. Tu po śmierci męża pani Bronisława ponownie wyszła za mąż za Wincentego Gejdę, wojskowego, ale niestety wspólnie przyszło im przeżyć tylko trzy lata. Znów została wdową i tak jest do dziś.
Czemu zawdzięcza tak długie życie?
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Pan Bóg mi daje zdrowie – odpowiada, zaznaczając, że nigdy nie paliła papierosów i nie piła alkoholu. Dużo czasu poświęca modlitwie. Co niedziela uczestniczy w mszy świętej odprawianej w miejscowej kapliczce. Często też ogląda telewizję.
- Lubię wiedzieć co dzieje się w świecie - tłumaczy. Ze względu na słaby słuch czyta wiadomości u dołu ekranu. Cieszy się natomiast z tego, że pamięć jej nie zawodzi. Mieszka z synem i to w zasadzie jej jedyne towarzystwo. Rzadko spotyka się z sąsiadami.
- Wszystko we wsi młode, starych niewielu, nie ma do kogo pójść. Cieszę się jednak jak ktoś mnie czasem odwiedzi.
Dzień po setnych urodzinach pani Bronisławy, w Urzędzie Gminy w Świętajnie odbędzie się uroczystość z udziałem jubilatki oraz władz gminy z wójtem Januszem Pabichem na czele.
AK
{/akeebasubs}
