W ostatnią niedzielę maja w szczycieńskich kościołach odprawiono aż dwie msze prymicyjne. Święcenia kapłańskie przyjęli o. Dawid Napiwodzki i ks. Szymon Gut.
JAK BRAT ZOSTAŁ OJCEM
Msza prymicyjna odprawiana jest w kościele przynależnym parafii, z której wywodzi się przyszły kapłan. Ksiądz Dawid Napiwodzki święcenia przyjął kilka dni wcześniej w Lublinie z rąk bpa seniora Antoniego Dydycza. W mszy w kościele Wniebowzięcia NMP w Szczytnie uczestniczyła, oczywiście oprócz rodziny, rzesza kapłanów, zakonników i zakonnic – zanim bowiem główny bohater uroczystości został księdzem, wstąpił do kapucynów. Pod koniec nabożeństwa o wyborze życiowym ks. Napiwodzkiego mówiła jego siostra Aleksandra.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Drogi bracie Dawidzie, życzę ci, żebyś był człowiekiem, który będzie błogosławił, żebyś był Bożym palcem, który dotyka naszego życia – mówił podczas homilii brat Rafał, który na prymicję przybył z Krynicy Morskiej.
- Kapłaństwo bez was nie ma żadnego znaczenia – zwrócił się do wiernych brat Dawid, którego – zgodnie z tradycją – po przyjęciu święceń można nazywać ojcem.
Ksiądz Napiwodzki jest synem Wandy i Zdzisława Napiwodzkich, znanych mieszkańcom Szczytna choćby z pracy w Radzie Miejskiej różnych kadencji.
TRZECI KSIĄDZ W HISTORII PARAFII
Niezwykle uroczysty charakter miała niedzielna popołudniowa msza święta w kościele Chrystusa Króla w Szczytnie. Odprawił ją mieszkaniec parafii ks. Szymon Gut, który dzień wcześniej przyjął święcenia kapłańskie.
Po sześciu latach nauki w olsztyńskim seminarium duchownym „Hosianum”, sześciu diakonów przyjęło święcenia kapłańskie. Zostali wyświęceni w katedrze św. Jakuba w Olsztynie w sobotę podczas mszy, której przewodniczył metropolita warmiński, abp Józef Górzyński. W tym gronie znalazł się
Szymon Gut ze Szczytna. Dzień później w jego macierzystej parafii Chrystusa Króla odbyła się msza prymicyjna. W jej trakcie proboszcz ks. Mirosław Rudoman podkreślał, że to już trzeci w historii ksiądz wywodzący się z tej parafii. - Ta świątynia była miejscem wzrastania twojego powołania kapłańskiego. Niech twoje serce wypełnia poczucie wielkiej miłości - zwracał się do najmłodszego księdza. Później przyszła pora na gratulacje i życzenia od parafian. Wzruszony prezbiter dziękował w pierwszej kolejności Panu Bogu za dar kapłaństwa, rodzicom – za pracę wychowawczą, rodzeństwu, bratu i siostrze – za cierpliwość i wyrozumiałość, a także rodzicom chrzestnym i księżom. Szczególne słowa podziękowania kierował do proboszcza, ks. Rudomana, wyrażając mu swoją wdzięczność za otwartość, ojcowskie wsparcie i przykład kapłańskiego życia. Na koniec wszystkim uczestnikom mszy udzielił błogosławieństwa prymicyjnego.
Ks. Szymon Gut ma 25 lat, jest absolwentem Szkoły Podstawowej nr 3 i Gimnazjum nr 1. Po ukończeniu nauki w Zespole Szkół nr 3 i uzyskaniu matury podjął studia w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie. Pracę duszpasterską rozpocznie w lipcu w parafii Matki Boskiej Fatimskiej w Olsztynie. - Cieszę się jego szczęściem, tym, że wybrał taką właśnie drogę życiową. Niech mu się jak najlepiej wiedzie – powiedziała nam po zakończeniu mszy świętej siostra księdza Szymona - Weronika. Zdradziła nam, że do jego ulubionych zajęć należy rysowanie i poznawanie historii. Ulubionym sportem jest siatkówka. Drużyna, w której barwach występował, była najlepsza wśród wszystkich seminariów duchownych w Polsce.
(o), (gp){/akeebasubs}
