Tylko jedna oferta wpłynęła na konkurs na dyrektora Przedszkola Samorządowego im. Jana Brzechwy w Wielbarku. Złożyła ją kierująca do tej pory szkołą w Wesołowie Małgorzata Redynk i to ona zyskała pozytywną ocenę komisji konkursowej.
Stanowisko dyrektora wielbarskiego przedszkola było nieobsadzone od czasu, kiedy ze stanowiska odeszła Dorota Szepczyńska, która przeniosła się do pracy w kuratorium. Ogłoszony przez gminę konkurs rozstrzygnięto w drugiej połowie maja. Wpłynęła na niego tylko jedna oferta.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Złożyła ją p.o. dyrektora Szkoły Podstawowej w Wesołowie Małgorzata Redynk i to ona w tajnym głosowaniu otrzymała poparcie członków ośmioosobowej komisji konkursowej pod przewodnictwem sekretarz Urzędu Gminy Agnieszki Bancerz.
- Jest to nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem, ma ukończone studia na kierunku edukacja wczesnoszkolna. To bardzo energiczna, pełna charyzmy osoba, która nie boi się nowych wyzwań – charakteryzuje nową dyrektor Agnieszka Bancerz. Wśród atutów jej wymienia jeszcze to, że ma pomysły na pozyskiwanie środków zewnętrznych dla przedszkola.
Małgorzata Redynk nauczycielką jest od 26 lat. Urodziła się w Wielbarku, ale całą swoją karierę zawodową związała ze szkołą w Wesołowie, gdzie dyrektorem był jej mąż Tadeusz. Po jego chorobie to ona przejęła te obowiązki. Jako dyrektor przedszkola chce przede wszystkim nawiązać dobrą współpracę z rodzicami oraz lokalnym środowiskiem, w tym m.in. miejscowym nadleśnictwem, aby wspólnie realizować projekty proekologiczne. - Praca z małymi dziećmi jest bardzo wdzięczna, a z drugiej strony bardzo trudna, bo to niezwykle istotny okres życia – mówi Małgorzata Redynk, która funkcję dyrektora wielbarskiego przedszkola będzie pełnić od 1 września. To jedyna taka placówka w gminie. Obecnie uczęszcza do niej 125 dzieci.
(ew)
{/akeebasubs}
