Od poniedziałku miejskie przedszkola i oddziały I – III w szkołach podstawowych wznowiły zajęcia dla dzieci. Zainteresowanie było jednak małe. Przykładowo, w Szkole Podstawowej nr 3 nie stawił się żaden uczeń.

Dzieci zostały w domach
W poniedziałek na zajęcia w SP nr 3 nie przyszedł ani jeden uczeń

Po tygodniach przerwy spowodowanej epidemią koronawirusa, w poniedziałek 25 maja miejskie przedszkola i szkoły wznowiły zajęcia dla dzieci. Te pierwsze mogły być otwarte już od 6 maja, jednak burmistrz Szczytna Krzysztof Mańkowski, po konsultacjach m.in. z lekarzami, zadecydował, że nastąpi to dopiero teraz. Z kolei w szkołach podstawowych prowadzone są jedynie zajęcia opiekuńczo – wychowawcze dla klas I – III. Starsi uczniowie mogą się natomiast zgłaszać na konsultacje.

W Szczytnie zainteresowanie powrotem do placówek oświatowych jest niewielkie. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Do wszystkich szkół na zajęcia stawiło się ogółem tylko ... pięcioro dzieci. Najwięcej – czworo do SP z OI nr 2 i zaledwie jeden uczeń w SP nr 6. Do SP nr 3 nikt nie przyszedł. Nieco lepsza frekwencja była w miejskich przedszkolach. Do MP nr 1 przyszło 15 dzieci, MP nr 2 – 9, MP nr 3 – 37 i MP nr 9 – 19. - To łącznie 79 przedszkolaków na 140 złożonych wcześniej deklaracji – informuje burmistrz Mańkowski. Do żłobka rodzice przyprowadzili 11 maluchów, przy czym wcześniej zamiar taki deklarowało 27. - Jak pójdzie jedno dziecko, to pewnie zaraz do niego dołączą inne – uważa radny Andrzej Dziuban. Burmistrz jest jednak odmiennego zdania i powołuje się na przykłady ościennych gmin. - Deklaracji składano tam dużo, z czego do danej placówki pierwszego dnia przyszła tylko połowa dzieci, a w kolejnych dniach ich liczba jeszcze spadła – mówi. Wyjaśnia, że nie ma możliwości swoim zarządzeniem zamknąć placówek, bo decyzję o otwarciu podjął rząd.

(ew){/akeebasubs}