To się nazywa policjant z powołania. Dzielnicowy miasta i gminy Pasym st. asp. Grzegorz Licki zapobiegł utracie oszczędności przez mieszkańca jednej z miejscowości w swoim rejonie służbowym. Mężczyzna został oszukany i gdyby nie reakcja policjanta, straciłby ponad 80 tysięcy złotych.
St. asp. Grzegorz Licki jest dzielnicowym miasta i gminy Pasym od 9 lat. Funkcjonariusz na co dzień zajmuje się wieloma zagadnieniami i problemami, od tych związanych ze sprawami porządkowymi po te dotyczące przemocy domowej. Współpracuje też z instytucjami znajdującymi się na nadzorowanym przez niego terenie. Do zadań dzielnicowego należy również bezpośredni kontakt z lokalną społecznością, dzięki czemu każdy, kto potrzebuje porady, może ją od niego otrzymać, również w czasie wolnym od służby.
Tak było też w środę 26 listopada wieczorem, kiedy st. asp. Grzegorz Licki został poproszony o pomoc przez 42-letniego mieszkańca gminy Pasym. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dzielnicowy wiedział, że opisana przez mieszkańca gminy Pasym sytuacja była próbą oszustwa. Dzięki jego szybkiej i skutecznej reakcji wniosek o kredyt został zablokowany. Z pomocą funkcjonariusza 42-latek zastrzegł również swój numer PESEL w bankowości internetowej. Bezzwłocznie wdrożone zostały czynności w związku z zaistniałym oszustwem.
Jak podkreśla st. asp. Grzegorz Licki, w tej sytuacji czas i szybka reakcja odgrywały ważną rolę. Apeluje też do innych osób o zachowanie chłodnej głowy, kiedy nieznajoma osoba próbuje wywierać presję w rozmowie telefonicznej. - Proszę wszystkich, niezależnie od wieku, o to, aby w sytuacjach, kiedy nie są pewni z kim rozmawiają przez telefon, natychmiast przerwali rozmowę i skontaktowali się z bliską osobą, żeby w spokojnej rozmowie przeanalizować taką sytuację – mówi st. asp. Licki. Dodaje, że informację o podejrzeniu kontaktu z oszustami należy też jak najszybciej przekazać policjantom, choćby za pośrednictwem numeru alarmowego.
- W ten sposób można zweryfikować informacje i wpłynąć na to, że policjanci będą mogli podjąć właściwe działania. Pamiętajmy, że nigdy nie wolno podawać swoich danych osobowych, a tym bardziej tych dotyczących bankowości elektronicznej, nieznanej osobie znajdującej się po drugiej stronie telefonu – uczula dzielnicowy.{/akeebasubs}
