Już drugi rok z rzędu w gminie Dźwierzuty w wydatkach budżetowych nie będzie wydzielany fundusz sołecki. Chce tego wójt Marianna Szydlik, tłumacząc to kiepską sytuacją finansową samorządu.

Dźwierzuty znów bez funduszu
Sołtys Beata Szostak: - Wsiom zabierają pieniądze, a sobie podnoszą diety. Oni przecież rządzą, więc hulaj dusza, piekła nie ma

Na najbliższą sesję Rady Gminy trafić ma projekt uchwały o niewydzielaniu w przyszłorocznym budżecie gminy funduszu sołeckiego. - Powodem są między innymi mniejsze wpływy do budżetu z udziałów w podatku PIT i CIT – tłumaczy sekretarz gminy Barbara Trusewicz. - Z kolei wartość zaplanowanych inwestycji jest bardzo duża – dodaje. Rekompensatą dla mieszkańców ma być możliwość ubiegania się w gminie o dofinansowanie wymiany starych pieców na niskoemisyjne. Wnioski będą przyjmowane od kwietnia.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Fundusz sołecki w gminie Dźwierzuty został zawieszony już w tamtym roku. Argumentacja była podobna. Wójt Szydlik dodawała wtedy też, że „sołectwa już trochę nasyciły się środkami z funduszu sołeckiego”.

Z takim tłumaczeniem trudno jest pogodzić się sołtys Popowej Woli Beacie Szostak

- Jak tak można postępować? Wsiom zabiera się pieniądze, bo podobno ich brakuje, a przecież radni niedawno podnieśli sobie diety. Oni rządzą, więc hulaj dusza, piekła nie ma. A my, mieszkańcy, mamy cierpieć – nie kryje irytacji sołtys Popowej Woli. Żali się, że teraz w sołectwie brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby, takie jak zakup farby na pomalowanie huśtawki, czy paliwa do kosiarki. - Wcześniej służyły temu środki z funduszu sołeckiego – zauważa sołtys. Oprócz tego można było zrealizować poważniejsze zadania, jak np. pomalowanie świetlicy, położenie wokół niej polbruku, czy wyposażenie jej w naczynia i zmywarkę.

Kwota przypadająca na realizację zadań w ramach funduszu sołeckiego w 19 sołectwach gminy Dźwierzuty sięgała w poprzednich latach pół miliona złotych. Sposób ich wydatkowania jeszcze na początku ubiegłego roku chwaliła wójt Szydlik. - Zdecydowana większość pieniędzy jest przeznaczana na zakupy inwestycyjne. Cieszę się z decyzji rad sołeckich. To właściwe wykorzystanie środków publicznych, które przynosi trwałe efekty służące wszystkim naszym mieszkańcom –  podkreślała wówczas wójt. Wkrótce jednak zmieniła zdanie. Podzieliła je większość obecnych podczas głosowania radnych. Przeciwna uchwale o niewydzielaniu w budżecie funduszu sołeckiego była tylko radna Anna Lorenz. - Odbieranie pieniędzy sołectwom, które inwestują je w swój rozwój i poprawę estetyki, jest błędem – uzasadniała swoje stanowisko „Kurkowi”. Ponieważ zdecydowana większość uchwał Rady Gminy w ostatnich latach podejmowana jest jednogłośnie, należy przyjąć, że i tym razem będzie podobnie.

(o){/akeebasubs}