* Omulew: bramkarz z tomografem po meczu * Błękitni coraz bliżej stu bramek * SKS: dobra gra i kolejny awans w tabeli * Lider z Jedwabna utrzymuje przewagę
IV liga- 23. kolejka
Omulew Wielbark – Orlęta Reszel 1:3 (0:0)
0:1 – (52.), 1:1 – Michał Kwiecień (54.), 1:2 – (84.), 1:3 – (85.)
Omulew: Przybysz (87. Kowalewski), C. Nowakowski, Murawski, Miłek (46. A. Cieślik), S. Nowakowski, Buła, Kostrzewa (75. R. Abramczyk), Remiszewski (85. Sitarski), Kwiecień, M. Abramczyk, Płoski.
Omulew nie musiała tego przegrać, ale punktów znowu nie zdobyła. - Najsprawiedliwszy byłby remis – uważa trener Omulwi Mariusz Korczakowski. - Mieliśmy kilka wybornych sytuacji. Grzechem było ich nie strzelić. W niedzielę nieskutecznością grzeszyli zawodnicy przednich formacji, ale najbardziej ucierpiał Przybysz. Około 60. minuty meczu uderzył głową w słupek. Po chwili wrócił do gry, jednak pod koniec meczu poczuł się na tyle niedobrze, że konieczna okazała się zmiana. Finał to wyjazd na SOR do Olsztyna i tomograf.
GKS Wikielec – Mamry Giżycko 1:1, Znicz Biała Piska – Rominta Gołdap 1:0, Unia Susz – MKS Korsze 2:0, Mrągowia Mrągowo – Granica Kętrzyn 0:3, Warmiak Łukta – GSZS Rybno 0:3 wo., Zatoka Braniewo - Stomil II Olsztyn 6:2, Tęcza Biskupiec – Błękitni Orneta 1:1.
Klasa okręgowa - 23. kolejka
Błękitni Pasym – GKS Dźwierzuty 6:2 (1:1){akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
1:0 – Patrycjusz Malanowski (7.), 1:1 – samob. (23.), 2:1 – Marcin Łukaszewski (49.), 3:1 - Patrycjusz Malanowski (52.), 4:1 – Jakub Malec (56.), 5:1 – Marcin Łukaszewski (58.), 6:1 – Radosław Górecki (67.), 6:2 – Tomasz Marszałek (70.)
Błękitni: Brzozowski, B. Nosowicz, M. Nosowicz, Dobrzyński, Łachmański (66.Walczak), Kotoński (46. Malec), Kruczyk, Foruś, Górecki (75. Kowalski), M. Łukaszewski, Malanowski (59. Kędzierski).
GKS: Granicki, Kowalczyk (90. Filipiak), M.Biedka, S. Biedka, M.Szpyrka (75. Olszewski), Marszałek, Kołakowski, Król, Sokołowski, Włoch (79. Frejlich, 86. Ciebień), Kuciński.
Trener pasymian Mirosław Romanowski nieczęsto miał do dyspozycji czterech zawodników rezerwowych, ale nie tylko to złożyło się na pewne zwycięstwo Błękitnych. Wprawdzie w pierwszej połowie lider miał trochę problemów z rywalem zza miedzy, a do własnej bramki trafił nawet Łachmański, jednak po zmianie stron było już z górki. Pasymianie potrzebowali na zdobycie pięciu bramek czasu mniej więcej tyle, ile Polska w pamiętnym spotkaniu z Peru podczas MŚ w 1982 r. i w derbowym dwumeczu zaaplikowali przeciwnikowi tuzin goli. GKS to jednak drużyna ambitna i choć od 59. min grała w dziesięciu (czerwona kartka dla Kucińskiego), zdołała jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki.
SKS Szczytno – MKS Ruciane-Nida 4:0 (2:0)
1:0 - Jakub Kulesik (27.) , 2:0 – Maciej Zyśk (45.), 3:0 – Szymon Chrzanowski (59.), 4:0 – Łukasz Banasiak (67.)
SKS: Rogacz (58. Wardęcki), Magnuszewski, Świercz, Trzebiński (46. Banasiak), Kuchna, M. Miłek, Kulesik (69. Kwiatuszewski), Balcerzak (62. K. Miłek), Nasiadka, Zyśk (68.Pogorzelski) , Kacprzak (46. Chrzanowski).
Niedobrą tradycją w Szczytnie – czy to w czasach Gwardii, czy MKS-u – była zazwyczaj słabsza wiosna. Które miejsce na koniec SKS zajmie, tego nie wiadomo, ale widać, że zimowa przerwa szczytnianom na złe nie wyszła. Drużyna prezentuje się dobrze pod względem kondycyjnym, ma ochotę do gry i zwycięża już w piątym w tym roku ligowym meczu. Podopieczni Mirosława Zyśka odpłacili z nawiązką za jesienną porażkę 0:3 i pewnie pokonali ekipę z Rucianego-Nidy. Do momentu zdobycia pierwszej bramki akcjom SKS-u brakowało jeszcze płynności, ale później było coraz lepiej. Gol nr 1 to indywidualny popis dobrze grającego w sobotę Kulesika. Zawodnik początkowo planował dośrodkować z rzutu wolnego wykonywanego z lekkiego kąta. Gdy jednak zobaczył szykującego się do wyjścia na przedpole bramkarza, błyskawicznie zmienił decyzję i spowodował, że golkiper będzie miał na przyszłość ostrzeżenie. W końcówce pierwszej odsłony i po zmianie stron kibice oglądali sporo przeprowadzanych w dobrym tempie składnych akcji, po których padały kolejne bramki. Warto dodać, że piłkarzom przez sporą część spotkania towarzyszył przemyślany i kulturalny doping grupki fanów – a to przecież rzadko jest regułą na naszych stadionach.
Cresovia Górowo Iławeckie -Śniardwy Orzysz 2:4, Victoria Bartoszyce – Vęgoria Węgorzewo 1:3, Granica Bezledy – DKS Dobre Miasto 5:0, Mazur Pisz – Pisa Barczewo 1:3, Łyna Sępopol - Czarni Olecko 3:0, Wilczek Wilkowo – Pojezierze Prostki 3:3.
KLASA B - 17. kolejka
Tempo II Ramsowo/Wipsowo - Zryw Jedwabno 1:7 (0:3)
Bramki dla Zrywu: Wojciech Olbryś (20.), Sławomir Foruś (27.), Damian Trzciński (35., 55.), Piotr Młotkowski (50.), Marcin Murawski (80., 90.)
Zryw: Skwiot, D. Włodkowski (53. Dymek), Cikacz, Rosiński (68. P. Dąbkowski), Makowczenko (75. D. Dąbkowski), M. Foruś (50. Zapadka), S. Foruś, Młotkowski, Krajza, Olbryś, Trzciński (57. Murawski). ki).
Lider nie dał szans jednej ze słabszych drużyn w lidze i bezlitośnie wypunktował rywala. - Przez piętnaście minut gra może nie była najlepsza, ale później przyzwoicie to wyglądało – mówi trener Zrywu Daniel Włodkowski. Mnogości bramek towarzyszyła rozmaitość sposobów ich zdobywania: kibice oglądali gole po zespołowych akcjach, dobitce, strzale na pustą bramkę, uderzeniu głową czy trafieniu z 20 m.
KS Łęgajny - GKS Szczytno 1:2 (0:0)
Bramki dla GKS-u: Brajan Kisiel (61., 70.)
GKS: Wiśniewski,Majewski, Pietroń, D. Nowakowski, Jędrzejczyk, Filochowski, Sobotka, Elsner, Kisiel, Gąsior (20. Grzywiński), Rapacki.
W pierwszej połowie na boisku rządził chaos, lepsza w wykonaniu obu zespołów była druga połowa. Prowadzenie objęli wprawdzie miejscowi, ale punkty GKS-owi uratował Kisiel. Zwycięstwo mogło być bardziej okazałe, lecz rzutu karnego nie wykorzystał Elsner.
Warmianka Bęsia - Wałpusza 07 Jesionowiec 4:1 (3:1)
Bramka dla Wałpuszy 07: Tadeusz Niksa (30.)
Wałpusza 07: Sygnowski, Bagiński, Rafałowicz (46. Mróz), Szumowski, Dudziec, D. Lech, Lis (70. K. Kisiel), M. Lech, Niksa (70. Bieniek), R. Kisiel, Kardaś (80. Olender).
Wałpusza wiosną rozgrywała już lepsze mecze i tę wyjazdową porażkę można uznać za niemiłą niespoodziankę. Losy meczu rozstrzygnęły się w zasadzie między 16. a 23. min, kiedy to gospodarze strzelili trzy bramki.
Pozostałe wyniki:
BUKS Barczewo – SKF Kunki 3:1, KP Purda – Dajtki Olsztyn 1:4, KS 2010 Wrzesina – Orzeł Czerwonka 4:3.
ROZGRYWKI MŁODZIEŻOWE
I LIGA WOJEWÓDZKA B 1
SKS Szczytno – Olimpia Elbląg 2:2 (0:1); br.: Michał Deptuła (50.), Maciej Ochtera (70.)
MŁODZICY
LIGA WOJEWÓDZKA D 1
SKS Szczytno – Naki III Olsztyn 0:0
TRAMPKARZE
II LIGA WOJEWÓDZKA
Start Kozłowo – SKS Szczytno 3:2{/akeebasubs}
