Mimo zimy, prace przy rozbudowie szczycieńskiego szpitala idą pełną parą. Obecnie trwają już roboty wewnątrz dobudowanego do starej bryły skrzydła, gotowy jest także parking. Ekspresowe tempo prac to zasługa nowatorskiej technologii polegającej na wykorzystaniu prefabrykatów. Wykonawca zapowiada, że nowy obiekt będzie gotowy na przełomie sierpnia i września.

Ekspresowa rozbudowa szpitala
Ekspresowe tempo rozbudowy to zasługa nowatorskiej technologii polegającej na wykorzystaniu prefabrykatów

NOWATORSKA TECHNOLOGIA

Niesprzyjające z pozoru warunki atmosferyczne nie wstrzymały prac związanych z rozbudową szczycieńskiego szpitala. W miniony piątek teren budowy wizytowali radni powiatowi wraz ze starostą Jarosławem Matłachem oraz burmistrzem Szczytna Krzysztofem Mańkowskim. Nowa bryła osiągnęła już stan surowy. Obecnie trwają roboty wewnątrz obiektu. Tempo inwestycji jest imponujące, biorąc pod uwagę, że rozpoczęła się ona zaledwie sześć miesięcy temu. – Planujemy oddanie budynku do użytku w sierpniu, wrześniu, czyli pół roku przed terminem realizacji – zapowiada kierownik budowy Michał Królak.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Tak szybkie postępy prac to zasługa wykorzystania nowoczesnej technologii. Nowa bryła szpitala jest budowana z gotowych prefabrykatów. – Do tej pory w Polsce ta technologia miała zastosowanie głównie w budownictwie jednorodzinnym, a nie w obiektach użyteczności publicznej – podkreśla kierownik, dodając, że wykorzystanie prefabrykatów pozwala na oszczędność czasu, bo gotowych ścian nie trzeba już tynkować, a do tego znajduje się w nich ok. 80% instalacji.

POWIĘKSZĄ WEWNĘTRZNY, ZMNIEJSZĄ DZIECIĘCY

Nowa bryła ma być wyposażona we własną oczyszczalnię ścieków. Gotowy jest już parking od strony siedziby straży pożarnej i ocieplono jedno ze skrzydeł. Łączna powierzchnia powstającego budynku to 2 500 m2. Na parterze znajdzie się laboratorium, pracownie endoskopowe oraz apteka. Ta ostatnia obecnie mieści się w zabytkowym obiekcie znajdującym się na szpitalnej posesji. Od dawna nie spełnia on już jednak żadnych norm. – Z tego powodu aptece groziło zamknięcie. A przecież bez niej szpital nie może funkcjonować – mówi dyrektor szpitala Beata Kostrzewa. Po rozbudowie szpitalna apteka ma być jedną z nowocześniejszych w województwie.

O postępach trwającej inwestycji opowiadał radnym powiatowym kierownik budowy Michał Królak (z lewej)

Na pierwszym piętrze nowej bryły znajdzie się oddział wewnętrzny na 50 łóżek. Dziś jest on ciągle przepełniony, chorzy nierzadko muszą leżeć na korytarzach. Formalnie liczy 45 łóżek, ale na przykład pod koniec minionego tygodnia było na nim aż 56 osób. Z kolei drugie piętro zajmie oddział dziecięcy na 20 łóżek. W porównaniu do stanu obecnego zostanie on „odchudzony” o 5. – To dlatego, że z powodu niewielkiej liczby pacjentów oddział dziecięcy nie wyrabia kontraktu. Latem prawie nikogo na nim nie ma - tłumaczy starosta Jarosław Matłach.

Po rozbudowie warunki leczenia pacjentów mają się zdecydowanie poprawić. Sale chorych będą mieścić po 2 – 3 łóżka, w każdej znajdzie się również łazienka.

Nowa bryła zostanie oddana do użytku już z pełnym wyposażeniem we wszystkie niezbędne urządzenia.

ZOL W STAREJ CZĘŚCI

Realizowana przez powiat inwestycja pozwoli na utworzenie w starej części szpitala, w miejscu przeniesionego oddziału wewnętrznego, zakładu opiekuńczo – leczniczego dla osób przewlekle chorych. W powiecie szczycieńskim takiej placówki brakuje, najbliższe znajdują się w Nidzicy, Olsztynie i Reszlu. W pierwszym roku działalności ma się on składać z 30 łóżek, a w 2021 r. – 60. Czy w związku z tym nie będzie problemu z zapewnieniem kadry medycznej? – Jest to specyficzna placówka. Są tam potrzebne głównie opiekunki i pielęgniarki – odpowiada dyrektor.

WAŻĄ SIĘ LOSY SOR-u

Wciąż ważą się losy wybudowania w Szczytnie szpitalnego oddziału ratunkowego. Kierownictwo ZOZ oraz władze powiatu są jednak dobrej myśli. Szczycieński wniosek na realizację tej inwestycji pozytywnie przeszedł już ocenę formalną. Zdaniem dyrektor Kostrzewy, o powstaniu SOR-u może zdecydować to, że przy szpitalu wybudowano już lądowisko dla helikopterów. – Nie znam szpitala, który by miał lądowisko, a nie miał SOR-u – mówi Beata Kostrzewa. Wartość tej inwestycji to ok. 10 mln zł, z czego dofinansowanie z ministerstwa zdrowia wynosi 85%.

(ew){/akeebasubs}