Co najmniej pół tysiąca osób kibicowało polskiej reprezentacji w strefie kibica wydzielonej na placu Juranda. Na mecz przyszli duzi i mali, ze Szczytna i okolic. Publiczność żywiołowo reagowała na wydarzenia na boisku, a przed spotkaniem na stojąco odśpiewała hymn Polski.

Zlokalizowana na placu Juranda strefa kibica okazała się strzałem w dziesiątkę. Pół tysiąca kibiców przybyło, by wspólnie wspierać Polskę podczas meczu z Irlandią Północną. Emocje towarzyszyły oglądającym przez całe spotkanie. W pierwszej połowie prawdziwym rozczarowaniem było pudło Arkadiusza Milika, który z kilku metrów nie trafił w bramkę. Na prawdziwy wybuch euforii przyszło czekać do 51. minuty, {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jedyne utyskiwania, jakie można było usłyszeć, dotyczyły jakości obrazu. Był on słabiej widoczny, gdy słońce mocniej zaświeciło. - Telebim jest taki, jaki jest. W czwartek, gdy będziemy o 21.00 grać z Niemcami, tego problemu nie będzie – mówi dyrektor. Przypomnijmy, że na placu Juranda
będzie można oglądać wszystkie mecze z udziałem Polaków oraz półfinały i finał.
(o){/akeebasubs}
