Od prawie dwóch tygodni mamy piłkarskie Euro 2020, ale atmosferę, nie tylko w naszym powiecie, czuć jakoś słabiej niż w przypadku wcześniejszych edycji tej imprezy czy mundiali.

Euro trochę bez klimatuNie zawodzą oczywiście handlowcy. W większych sklepach nie brakuje piłek, szalików, flag, czapeczek czy produktów spożywczych – rzecz jasna w barwach biało-czerwonych. Na zewnątrz tych oznak, przypominających o tym, że w mistrzostwach bierze udział nasza reprezentacja, jest już znacznie mniej. Pięć lat temu na dachu bazy wodnej na ul. Spacerowej umieszczono np. stosowny napis (fot. 1) . Mamy nieodparte wrażenie, że w 2018 (MŚ w Rosji) czy 2016 r. (ME we Francji) na ulicach Szczytna, szczególnie w dniach, gdy grała nasza reprezentacja, bez problemu można było zobaczyć samochody z dodanymi biało-czerwonymi elementami. Teraz ten problem jest. Podobnie sprawa wygląda z umieszczaniem flag i transparentów na balkonach. Kiedyś było to dość powszechne, teraz wypatrzenie tego typu dodatków już takie łatwe nie jest (fot. 2) . Może to kwestia przesunięcia imprezy o rok, może tego, że mecze rozgrywane są w wielu krajach, a może niewiary w naszą drużynę narodową, która pod wodzą Paulo Sousy spisuje się nieszczególnie i swoim pierwszym występem na Euro nie dała powodów do satysfakcji. W Szczytnie, na placu Juranda, wzorem poprzednich imprez, powstała strefa kibica. Na sobotnim meczu z Hiszpanią stawiła się umiarkowana liczba fanów Lewandowskiego i spółki. Tylko garstka przywdziała biało-czerwone stroje, przyniosła szaliki czy kibicowskie piszczałki. W momencie odgrywania naszego hymnu wiele miejsc na ławkach było jeszcze pustych (fot.3) . Szczytnian nie zabrakło za to na miejscu, czyli w Sewilli. Na ekranach odbiorników oraz telebimie z placu Juranda widzieliśmy transparent z napisem SZCZYTNO i podobizną Juranda. Za naszą reprezentacją jeździ miejscowy fanklub. W tej grupce znajduje się m.in. Grzegorz Achremczyk, który w sobotę, tuż przed transmisją, łączył się telefonicznie z kibicami w Szczytnie. Może kibiców zdopinguje wyraźnie lepszy występ Polski przeciwko Hiszpanii? Ostatni mecz grupowy przeciwko Szwecji nie był już tradycyjnie meczem tylko o honor…{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

 

CHWASTY GÓRĄ

Emocje piłkarskie na żywo można przeżywać nie tylko na placu Juranda. Właśnie zakończyły się rozgrywki ligowe w niższych klasach. Na ostatnim meczu SKS-u Szczytno kibiców trochę było, ale na trybunach najwięcej naliczyliśmy… wysokich chwastów, zasłaniających boisko i osoby oglądające spotkanie (fot.4). Parę godzin wcześniej swój mecz na tym stadionie rozgrywali oldboje Gwardii, występującej trzydzieści parę lat temu w II i III lidze. Plastikowych krzesełek w ich czasach nie było, ale chwastów na trybunach rosło chyba zdecydowanie mniej…

 

GORĄCY KONIEC WIOSNY

Praktycznie od początku czerwca panują u nas upały, a jednym z najlepszych rozwiązań są w takiej sytuacji bliskie spotkania z wodą. Oficjalne otwarcie miejskiego kąpieliska nastąpi w najbliższy weekend – wtedy też na wodzie pojawią się boje, a nad bezpieczeństwem zaczną czuwać ratownicy. Spora część osób spragnionych opalania się i kąpieli już korzysta z plaży. Po chłodnym maju (przypomnijmy – padał nawet śnieg) woda w jeziorach nagrzewała się z opóźnieniem. Praktycznie cały czerwiec mamy na razie bardzo ciepły czy wręcz gorący, dlatego też nie brak osób wchodzących do większego ze szczycieńskich jezior, by znaleźć ochłodę (fot.5). W ostatnich dniach pojawił się zraszacz przy wejściu na plac Juranda od strony ul. Sienkiewicza (fot. 6). I bardzo dobrze. Jak jednak widać w tle, niedawno ustawione ławkokwietniki cieszą się na razie nie największym zainteresowaniem – przynajmniej w środku dnia.

 

MAJOWIE NA PLAŻY

Na szczycieńskiej plaży dziś wypoczywają mieszkańcy i turyści, kiedyś kąpali się tu Majowie. Tak co najmniej wynika z jednej z kartek informacyjnych umieszczonych w rejonie zrewitalizowanych ruin zamkowych (fot. 7). Mamy tam odniesienie do plaży majskiej, czyli właśnie Majów. Niestety, potem przybyli Krzyżacy i bezwzględnie Majów wytępili ogniem, mieczem i czym się jeszcze dało. Swoje knowania rycerze zakonni przeprowadzali w reflektarzu (fot. 8) . Nam się wydawało, że tego typu miejsce nazywa się refektarzem, ale ci, którzy umieszczają podobne teksty w tak ważnym turystycznie miejscu muszą przecież wiedzieć lepiej. Uwaga ta dotyczy także nadużywania w naszym języku dużej litery (wiadome fragmenty tekstu z fot. 7).

SZCZYTNO Z TARCZĄ

Przed nami wakacje. Uczniowie pozdawali już podręczniki, w piątek odbiorą świadectwa – i dwa miesiące wolnego. Swoje szkolne czasy miał okazję niedawno wspominać pan Ryszard Dąbrowski, jeden z naszych Czytelników. Na wakacje może on sobie pozwolić we wcześniejszym terminie. Wyjechał w połowie czerwca do sanatorium w Jastrzębiej Górze. Morskie powietrze dobrze robi, a swoje dodają rozmaite atrakcje. Jedną z nich była możliwość zwiedzenia latarni morskiej w Jastrzębiej Górze (fot. 9) . Wiele osób chce zostawić po sobie w takich obiektach jakiś ślad. Mniej wychowani ryją coś na ścianach, dodają przekleństwa, bardziej kulturalni wpisują się do wykładanych ksiąg pamiątkowych albo… We wzmiankowanej latarni znajduje się dość wiekowa już tablica z zachowanymi tarczami szkolnymi. Przytwierdzono je tam przede wszystkim w czasach, gdy noszenie tarcz było powszechne. – Nosiło się je obowiązkowo. Tarczę trzeba było przyszyć do ubrania – wspomina pan Ryszard. Na przypinanie jej do naramiennej części stroju (mundurka) agrafką krzywo patrzyli nauczyciele z dyrekcją na czele. Tak było do lat 80. ubiegłego wieku, a potem tarcze w zasadzie znikły. Ich swoistą wystawę można oglądać w Jastrzębiej Górze. Na tablicy nasz rozmówca wypatrzył tarczę przywiezioną niegdyś przez wycieczkowiczów ze szczycieńskiej Szkoły Podstawowej nr 2 i nie omieszkał zrobić zdjęcia (fot. 10). Nazwa placówki została z czasem rozszerzona („z Oddziałami Integracyjnymi”), ale obecni uczniowie i pracownicy tej szkoły, jeśli zawitają do Jastrzębiej Góry, będą mogli powiedzieć: „Nasi tu byli”.{/akeebasubs}