Koncern Energa przez kilkanaście miesięcy nie wystawiał faktur za zużyty prąd z powodu zmian w systemie elektronicznej obsługi. Mocno zdezorientowało to klientów, co próbują wykorzystać oszuści. Wysyłają fałszywe faktury, licząc na łatwy zarobek.

- Dostałem rachunek za prąd, ale wydał mi się podejrzany - skarży się nam w e-mailu pan Jacek, mieszkaniec Szczytna. Nie jest on jedynym, którego oszuści próbowali naciągnąć. Rachunek za prąd z niewłaściwym numerem klienta otrzymała też m. in. pani Barbara z Kamionka. Koncern Energa, apeluje o ostrożność.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- W razie jakichkolwiek wątpliwości, klienci powinni upewnić się czy korespondencja rzeczywiście pochodzi od nas - mówi Jakub Dusza, rzecznik prasowy koncernu. Dodaje, że otrzymał też informacje, że do fałszywych faktur bywało dołączane pismo o rzekomych zmianach numeru telefonu obsługi Energa. To także fałszywka.
Co należy zrobić, gdy ma się wątpliwości co do autentyczności faktury? Najpierw trzeba sprawdzić czy prawidłowo podany został na niej numer klienta i czy właściwy jest numer konta do wpłaty. Tu uwaga, bo ostatnie cyfry numeru konta są jednocześnie pierwszymi w numerze faktury, a to łatwo sprawdzić.
W przypadku naszego regionu należy też zwrócić uwagę na to, czy na kopercie widnieje napis, że list z fakturą został nadany z UP Brodnica 1 i czy podany na fakturze stan licznika jest zgody ze stanem faktycznym i czy zgadza się jego numer.
Energa apeluje, by w przypadku, gdy klient stwierdzi, że faktura jest fałszywa, zgłosił to policji, a także przekazał taką informację firmie Energa.
Marek J.Plitt{/akeebasubs}
