Choć od likwidacji spółki FS „Favorit Furniture”, będącej właścicielem zakładu meblarskiego w Szczytnie, minęło już blisko półtora roku, to wciąż nie udało się znaleźć inwestora zainteresowanego jego kupnem. Według władz miasta, większość zwolnionych pracowników znalazła zatrudnienie w innych firmach.

Likwidacja spółki FS „Favorit Furniture”, do której należał zakład produkcji mebli w Szczytnie, zapadła z początkiem 2014 roku. Tym samym zatrudnienie straciło ponad 400 osób, głównie mieszkańców miasta oraz sąsiedniej gminy. Od tego czasu zakładem zarządza likwidator. Podejmowane próby sprzedaży dotąd nie przyniosły skutku. - Wydawało się, że jeden z przedsiębiorców jest na ostatnim etapie porozumienia z właścicielami, ale ostatecznie z negocjacji nic nie wyszło – informuje burmistrz Szczytna Danuta Górska.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Dodaje, że obecnie zakład utrzymuje zatrudnienie kilkunastu osób zajmujących się ochroną i administracją. Produkcji jednak nie prowadzi. Właściciel w ostatnim czasie sprzedaje też sąsiadujące z zakładem działki. Wiadomo, że część z nich zakupił sąsiadujący z „Favoritem” „Safilin”. - Właściciel ciągle ma nadzieję, że produkcja tam jednak będzie. Żadnych maszyn dotąd nie sprzedano ani nie wywieziono do innych zakładów – mówi Górska.

Zapewnia, że z analiz dokonywanych przez nią i sekretarza urzędu wynika, że do jesieni ub. r. około 80% zwolnionej kadry „Favoritu” znalazło zatrudnienie w innych firmach. - Nabór załogi robiło FM „Bravo” i Ikea w Wielbarku – mówi burmistrz.

Najnowsze dane na temat losów kadry zlikwidowanego zakładu przekazał nam dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Szczytnie Jan Dąbrowski. Okazuje się, że na 21 maja, spośród 351 zarejestrowanych pracowników „Favoritu”, status bezrobotnego ma nadal 97 osób.

(ew){/akeebasubs}