Po pandemicznej przerwie szczytnianie i turyści znów mogli podziwiać w stolicy naszego powiatu najlepszych polskich kulomiotów z Konradem Bukowieckim na czele. Areną zmagań była tym razem miejska plaża. Najdalej pchał jedyny gość z zagranicy – Saudyjczyk Mohamed Tolo.

Festiwal kulomiotów znów w Szczytnie
Konrad Bukowiecki po raz drugi w Jurand Cup zajął drugie miejsce, Karol Kijewski jako jedyny pchał kulą 5 kg, Wojciech Marok pobił rekord życiowy, a nieoczekiwanym zwycięzcą został Mohamed Tolo z Arabii Saudyjskiej

Wcześniejsze prognozy pogody straszyły deszczem i niższą temperaturą, ale w poniedziałek pogoda była prawie plażowa. Wokół rzutni zgromadziła się spora grupa sympatyków sportu, która przez blisko godzinę dopingowała kulomiotów.

W konkursie głównym wystartowało łącznie ośmiu zawodników. Na liście zabrakło ostatecznie Michała Haratyka, triumfatora pierwszej edycji mityngu.

W gronie startujących znalazł się tylko jeden obcokrajowiec – i to on dość nieoczekiwanie wiódł w poniedziałek prym.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Choć rekord życiowy Mohameda Tolo wynosił przed mitingiem mniej niż 20 m, reprezentant Arabii Saudyjskiej już w pierwszej serii przekroczył magiczną dla siebie barierę (20.07), a później potwierdzał dobrą dyspozycję. W szóstej kolejce osiągnął 20.36 i o ponad metr wyprzedził Konrada Bukowieckiego. Zawodnik rodem ze Szczytna regularnie posyłał kulę poza prawą granicę pola rzutów. W jedynej mierzonej próbie uzyskał 19.28. Trzeci był Sebastian Łukszo (19.18), kiedyś zawodnik szczycieńskiej Gwardii, dziś broniący barw AZS UMCS Lublin. Dobrze spisał się Wojciech Marok z Juranda Szczytno. W ostatniej serii pchnął 18.03 m, co jest rekordem życiowym tego kulomiota. Dało mu to 5. miejsce. Inny zawodnik Juranda, Jakub Borkowski, zajął 7. miejsce z rezultatem 16.20. Stawkę zamknął Paweł Wiesiołek (14.50), czołowy polski wieloboista, dla którego kula to tylko jeden z punktów programu dziesięcioboju (latem) czy siedmioboju (w hali).

Razem, ale trochę osobno startował najmłodszy w gronie kulomiotów Karol Kijewski. Reprezentant Juranda Szczytno pchał kulą 5 kg. W najlepszej próbie osiągnął 17.46. m.

Sponsorem tytularnym drugiej edycji Jurand Cup był Bank Spółdzielczy.

(gp){/akeebasubs}