Komitety wyborcze „Razem dla Mieszkańców” oraz „Porozumienie Szczycieńskie”, koalicja tworzona m. in. przez PO, SLD i lokalne stowarzyszenia, zaprezentowały swoich kandydatów na radnych w nadchodzących wyborach samorządowych. O fotel burmistrza Szczytna z ich rekomendacją ubiegać się będzie Krzysztof Mańkowski. Program wyborczy, który przedstawił to prawdziwy festiwal obietnic.
W piątek w restauracji „Zacisze” odbyła się konwencja wyborcza komitetów „Razem dla Mieszkańców” oraz „Porozumienia Szczycieńskiego”. Oba ugrupowania łączy wspólny kandydat na burmistrza Szczytna. Jest nim Krzysztof Mańkowski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i prezes stowarzyszenia „Razem dla Mieszkańców”. To będzie już drugie jego podejście. Pierwsze, w 2006 roku zakończyło się niepowodzeniem. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Wybudujemy kompleks sportowy z prawdziwego zdarzenia, stadion z zapleczem noclegowym, basenem, lodowiskiem, kortami i skateparkiem – wyliczał kandydat na burmistrza. Dalej zapowiadał, że turystyka stanie się motorem napędowym miasta: - Rozbuduję plażę miejską, przeniesiemy schronisko dla zwierząt, wyprowadzimy parking z placu Juranda.
Na liście jego obietnic znalazły się jeszcze tanie mieszkania i działania związane z budową amfiteatru, obwodnicy i wieży ciśnień. - Problem z nią rozwiążę w ciągu jednej kadencji - zapewniał.
Za zwycięstwo dyrektora MOS-u w nadchodzących wyborach powinni trzymać kciuki policjanci. Ma bowiem ulżyć w ich obowiązkach. - Wyrzucę z naszych ulic przejawy jakichkolwiek agresji i wandalizmu – zapowiadał kandydat.
Do swojego wyborczego show Mańkowski zaprosił kilkuletnią Laurę. Po to, by symbolicznie zapewnić młodych ludzi, że ma pomysł na to jak zatrzymać ich w Szczytnie, by jak dorosną nie wyjeżdżali stąd w poszukiwaniu lepszego życia. Służyć temu będzie specjalny bonus osiedleniowy.
Na koniec zdradził jak i gdzie będzie zdobywał środki na realizację swoich ambitnych planów. - Za pieniędzmi się jeździ - tłumaczył. - Nie będę burmistrzem z wieży ratuszowej. Moim miejscem pracy będzie samochód służbowy, narzędziem - telefon komórkowy, a do tego wykorzystam osobiste kontakty międzyludzkie – ujawnił przybyłym kandydatom i sympatykom komitetów „Porozumienia Szczycieńskiego” oraz „Razem dla Mieszkańców” ich lider i kandydat na burmistrza Szczytna.
(o){/akeebasubs}
