Początek wakacji w powiecie szczycieńskim obfituje w plenery malarskie. Do Spychowa i Czarnego Pieca dołączyło w tym roku Szczytno. Finał dwóch ostatnich wydarzeń miał miejsce w minionym tygodniu.
INWESTYCJA W KULTURĘ
Dobiegł końca plener malarski, którego gospodarzem po raz pierwszy było Szczytno. Przez blisko dwa tygodnie 10 artystów utrwalało na płótnie intrygujące ich zakątki stolicy powiatu i nie tylko. Wykonane przez nich prace można będzie przez najbliższe dwa tygodnie oglądać na wystawie w Miejskim Domu Kultury. Tam też w miniony wtorek podsumowano przedsięwzięcie, którego pomysłodawcami byli sekretarz miasta Lucjan Wołos i pasjonat malarstwa Leszek Mierzejewski.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Była to znakomita inwestycja w kulturę z waszym udziałem – dziękował artystom burmistrz Krzysztof Mańkowski. Zapowiedział, że za rok koncepcja pleneru zostanie rozbudowana. Do udziału w nim zostaną zaproszeni młodzi adepci malarstwa ze Szczytna, którzy zostaną przydzieleni do każdego artysty zawodowego, tak by od najlepszych mogli uczyć się sztuki malarstwa. Oprócz malarzy, do Szczytna zostaną też zaproszeni rzeźbiarze.
CZARNY PIEC PO RAZ DWUNASTY
Zakończony w sobotę plener malarski w Czarnym Piecu miał już swoją 12. edycję. Pomysłodawca i główny sponsor wydarzenia Czesław Nowakowski zaprosił kilkunastu malarzy, także z zagranicy: Izraela, Białorusi, Mołdawii, Łotwy i Rumunii. Ich głównym zadaniem było utrwalenie na płótnie urokliwych miejsc i obiektów. Wykonane prace, podobnie jak to było w latach ubiegłych, będą teraz prezentowane na wystawach w różnych rejonach kraju, promując ziemię mazurską, ale nie tylko. Dochód z ich sprzedaży zasili prowadzoną przez Czesława Nowakowskiego fundację „Humanus”, niosącą pomoc naukową i medyczną uzdolnionej młodzieży. Podczas finału tegorocznego pleneru władze fundacji wręczyły zestaw komputerowy Wiktorii Brejnak z Jedwabna.
Współorganizatorem pleneru od kilku lat jest gmina Jedwabno. Wójt Sławomir Ambroziak zauważa, że obecność artystów skutkuje objawieniem się lokalnych talentów malarskich. - Spotykając malarzy ze sztalugami w terenie, te osoby przełamują barierę nieśmałości i prezentują innym swoje dokonania malarskie – cieszy się wójt.
(o)
