Jeszcze tylko dwie kolejki – i koniec. W połowie czerwca zakończy się zasadnicza część sezonu ligowego. Najwięcej emocji wzbudza sytuacja Gwardii walczącej o pozostanie w klasie okręgowej i Perkuna ubiegającego się o awans z klasy A.

Finisz coraz bliżej
Zespół Błękitnych (białe koszulki) stworzył w Reszlu niemało okazji bramkowych/fot. W. Nosowicz

KLASA OKRĘGOWA

28. kolejka

Orlęta Reszel - Błękitni Pasym 1:1 (1:0)

1:0 – (25.), 1:1 – Bartosz Nosowicz (84.)

Błękitni: Olszewski, Król, Świercz, Mikulak, Łukaszewski (81. Młotkowski), Tumanowicz (72. Wilczyński), Kępka (46. Hutnik), Dobrzyński, Chorążewicz (86. Kaszuba), B. Nosowicz, P. Malanowski.

Zespół z Reszla miał już tylko iluzoryczne szanse na bezpośredni awans do IV ligi i być może poziom motywacji, by za wszelką cenę mecz wygrać, nie był aż tak wysoki. Z drugiej strony pasymianie zawiesili poprzeczkę dość wysoko. Podopieczni Marcina Haponika zwłaszcza w drugiej odsłonie stworzyli sporo groźnych sytuacji i to raczej oni byli bliżsi zdobycia kompletu punktów. Goście mieli swoje okazje także w pierwszej połowie, brakowało jednak wykończenia. Z tym elementem gry nie mieli problemu w 25. min gospodarze. Przejęli oni piłkę w pobliżu swojej bramki, wyprowadzili składną akcję i po strzale zza linii pola karnego Olszewski skapitulował. Po zmianie stron pasymianie dążyli do zmiany niekorzystnego wyniku. Dwa razy – po strzałach Malanowskiego i Mikulaka – futbolówka lądowała na poprzeczce. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} W 84. min Malanowski z Nosowiczem zaskoczyli reszelską obronę sposobem rozegrania rzutu wolnego i ten drugi uderzeniem z ostrego kąta doprowadził do wyrównania.

 

Gwardia Szczytno – Naki Olsztyn 2:1 (1:1)

1:0 – Jakub Kulesik (5.), 1:1 – (42.) , 2:1 – Arkadiusz Wnuk (70.)

Gwardia: Przybysz, Ł. Krajza, Magnuszewski, Murawski, Woźniak (80. Nurkowski), Balcerzak (86. Bałdyga), Kotula (57. Nysztal), Ciebień, Kwiecień, Wnuk (75. Puszko), Kulesik (67. Chrzanowski).

Zespół Gwardii koniecznie potrzebował zwycięstwa, by móc jeszcze myśleć o ucieczce przed barażami i cel osiągnął. Spotkanie rozpoczęło się jeszcze przy padającym deszczu, który nie przeszkodził jednak Kulesikowi w zdobyciu bramki po dobrze rozegranym rzucie rożnym. Wkrótce do głosu doszli goście, pokazujący, że dłuższe utrzymywanie się przy piłce nie jest im obce. Szczytnianie przerzucili się na grę z kontry – swoje okazje mieli Wnuk i Balcerzak. Na krótko przed gwizdkiem na przerwę gospodarze stracili piłkę z środku boiska, otrzymał ją zawodnik z Olsztyna, niepilnowany przez nikogo silnie uderzył z około 25 m i pokonał Przybysza. Tuż po zmianie stron goście byli bliscy wyjścia na prowadzenie, ale wynik się nie zmieniał. Losy meczu rozstrzygnęły się w 70 min. Dość wysoko ustawienie olsztyńscy obrońcy zostawili niepilnowanego Wnuka, który pewnym strzałem z kilkunastu metrów nie dał szans bramkarzowi gości. W doliczonym czasie gwardziści mieli dwie okazje, by podwyższyć wynik. Najpierw Krajza uderzył w poprzeczkę, a w kolejnej akcji Puszko posłał piłkę ponad bramką. - Chyba o tę jedną bramkę byliśmy lepsi – podsumowuje trener Gwardii Mariusz Korczakowski. – Z dobrej strony pokazali się zmiennicy. Nikt nie odpuszczał. W najbliższą sobotę Gwardia zagra na wyjeździe z dobrze spisującą się na wiosnę Warmią Olsztyn.

Cresovia Górowo Iławeckie – Warmia Olsztyn 1:3, MKS Korsze – Czarni Olecko 2:1, Łyna Sępopol - MKS Jeziorany 1:5, Victoria Bartoszyce – Śniardwy Orzysz 7:2, Vęgoria Węgorzewo – Pisa Barczewo 0:5, GKS Stawiguda – Wilczek Wilkowo 7:1.

 

 

KLASA A

24. kolejka

GRUPA I

Perkun Orzyny – Orzeł Czerwonka 1:1 (0:0)

Bramka dla Perkuna: Paweł Kobus (86.)

Perkun: Marcińczyk, D. Olszewski (90. Kulesza), Filipiak, M. Marszałek, Len, Kacprzak, T. Marszałek, Śledziński, Laskowski, Żebrowski, Kobus.

Perkun ponownie dał się wyprzedzić w tabeli drużynie, która ma wprawdzie aż sześć porażek, ale pozostałe mecze z zasady wygrywa. Zespół z Orzyn po raz drugi nie potrafił pokonać ekipy z Czerwonki - jesienią było 4:4. Goście nie przyjechali tylko po to, by nie przegrać – mieli swoje sytuacje i przy odrobienie szczęścia mogli zgarnąć trzy punkty. To zresztą Orzeł objął prowadzenie. Punkt uratował w końcówce Kobus, najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik Perkuna, który wykorzystał dośrodkowanie i strzałem głową pokonał bramkarza przyjezdnych.

Reduta Bisztynek – KS Wojciechy 3:2, MKS Ruciane-Nida – Kłobuk Mikołajki 0:1, Żagiel Piecki – Rona 03 Ełk 3:0, Mazur Pisz – Pojezierze Prostki 7:1, Tempo Ramsowo Wipsowo – Mazur Wydminy 2:2, Pogoń Ryn – Jurand Barciany 2:2.

 

GRUPA III

24. kolejka

Omulew Wielbark – Grunwald Gierzwałd 4:1 (1:0)

Bramki dla Omulwi: Filip Chorążewicz (35.), Mateusz Abramczyk (48., 88.), Kamil Krasecki (84.)

Omulew: Piątek, A. Cieślik (86. Wilga), Szczepkowski, Chorążewicz, Olender, Pliszka (46. Deptuła), D. Kołakowski (65. Krasecki), Ambroziak, Remiszewski, Borowski, M. Abramczyk.

- Rozegraliśmy dobry mecz i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo – stwierdził po spotkaniu trener Omulwi Marcin Wilga, który z powodu braków kadrowych także pojawił się na boisku. Jego podopieczni przeprowadzili sporo ciekawych akcji – część z nich zakończyli zdobyciem efektownych bramek. Tak było choćby przy golu nr 2, gdy rozegranie piłki pomiędzy Borowskim, Kołakowskim i Abramczykiem zakończyło się strzałem pod poprzeczkę. Zdobywca dwóch bramek miał przy stanie 2:0 jeszcze jedną szansę, ale bramkarz Grunwaldu nie dał się nabrać na strzał w środek z rzutu karnego i wybił futbolówkę.

 

Warmia Wrzesina - GKS Szczytno 8:0 (2:0)

GKS: Skrzypczak, Taradejna, M. Gut, Wieczorek, Szymański, K. Gromadzki, J. Sosnowski (80. Marciniak), Miłek, Malec (66. M. Kozicki), Rutkowski, Elsner.

Zaczęło się źle, bo już pierwsza akcja miejscowych dała im prowadzenie. Potem przez dłuższy czas Skrzypczak nie musiał wyciągać piłki z siatki, ale w drugiej połowie doszło do prawdziwej katastrofy. Aż trzy bramki Warmia zdobyła z rzutów karnych. Po serii niezłych występów GKS poniósł najwyższą porażkę w sezonie.

 

Wałpusza 07 Jesionowiec – Burza Słupy 6:2 (2:0)

Bramki dla Wałpuszy: Łukasz Gut (18.), Andrzej Bagiński (43., 65.), Andrzej Jabłonowski (52.), Bartłomiej Olender (75.), Mateusz Lech (84.)

Wałpusza 07: Sygnowski (72. Winnik), Olender, Rafałowicz, M. Bagiński, Kuciński, Drężek, Ł. Gut (83. Cymerys), M. Lech, Woźniak, A. Jabłonowski (78. D. Krupiński), A. Bagiński.

Autsajder zagrał w Zabielach ambitnie, zdobył dwie bramki, ale na dobrze dysponowanych gospodarzy to nie wystarczyło. Podopieczni Cezarego Kucińskiego na przerwę schodzili z dwubramkowym prowadzeniem, wkrótce po zmianie stron zdobyli trzecią bramkę, a potem mogli kontrolować rozwój wydarzeń.

Colet Kozłowo – Błękitni Stary Olsztyn 0:4, LKS Różnowo – Dajtki Olsztyn 1:1, GKS Gietrzwałd Unieszewo – Fortuna Gągławki 4:0, Orzeł Janowiec Kościelny – GLKS Jonkowo – zespół gości nie przyjechał na mecz.

 

 

KLASA A

20. kolejka

GKS II Szczytno - Gwardia II Szczytno 2:4 (2:1)

Bramki: dla GKS-u II – Dawid Pawlak (6., 42.), dla Gwardii II – Cezary Rybski (44., 46.), Danił Romanov (65.), Jakub Nysztal (89.)

GKS II: Marciniak, Kołakowski, Kiernozek (89. Pilecki), P. Kozicki, Mydło (53. P. Kozicki), D. Kozicki (56. Rapacki), Majewski (69. Kuchna, 77. Jurczak), Pawlak, Kisiel, M. Kozicki, Tabaka.

Gwardia II: Gutowski, Przywara, Puszko, Nysztal, Michalczak (68. Kowalczyk), Bałdyga (80. Góralski), Romanov, Morawiak, Zalewski, Jodełka (90. Zaworski), Rybski (68. Cichy).

Obie drużyny stworzyły, mimo dość męczącej aury, całkiem ciekawe widowisko mające swoją dramaturgię. Gospodarze prowadzili już 2:0, ale losy spotkania zaczął odwracać były zawodnik GKS-u Cezary Rybski, a później swoje dołożyli inni gracze rezerw Gwardii.

Zamek Kurzętnik – Orzyc Janowo 2:2, MKS II Działdowo – Leśnik Nowe Ramuki 0:2, WTKS Mierki –Wel Bratian 4:2, Torpeda Rożental - Grunwald II Gierzwałd 10:0, Wicher Gwiździny – ADP Działdowo 1:5.{/akeebasubs}