Pochodzący ze Szczytna puzonista jazzowy, kompozytor i aranżer Michał Tomaszczyk otrzymał Fryderyka w kategorii Fonograficzny Debiut Roku. Podczas odbywającej się w Szczecinie gali rozdania nagród, koncertującego w Finlandii artystę reprezentowała mama.
To wielki sukces utalentowanego muzyka ze Szczytna. Michał Tomaszczyk został nagrodzony Fryderykiem w kategorii Fonograficzny Debiut Roku za płytę nagraną z Peterem Olofssonem „Skretches from the north”. Szczytnianin miał szansę na trzy statuetki – oprócz fonograficznego debiutu, także w kategoriach Artysta Roku – Jazz oraz Album Roku – Jazz. W tych dwóch ostatnich nagrodzony został jednak Dominik Wania.
Gala wręczenia Fryderyków odbyła się w czwartek 5 sierpnia w szczecińskiej Netto Arenie. Nieobecnego Michała, który tego dnia koncertował ze swoim zespołem w Finlandii, reprezentowała mama, Dorota Tomaszczyk i to ona odebrała w imieniu syna prestiżowe wyróżnienie. Podczas gali w Szczecinie towarzyszył jej mąż, Aleksander, tata artysty.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dumny tata nie kryje radości z wyróżnienia, które stało się udziałem jego syna. Czy muzyk nie czuł lekkiego zawodu, że zamiast trzech Fryderyków, dostał tylko jednego? - Absolutnie nie. Michał nie odczuwa niedosytu, bo już same nominacje były dla niego bardzo ważne, nawet ważniejsze niż nagrody – odpowiada pan Aleksander.
Michał Tomaszczyk od kilku lat mieszka w Szwecji. Na co dzień gra w zespole Norrbotten Big Band, jednym z najlepszych obecnie big bandów jazzowych w Europie. Nagrodzony album nagrał z kolegą z zespołu, kontrabasistą Petterem Olofssonem podczas pierwszego lockdownu, kiedy działalność kulturalna została niemal całkowicie zamrożona. Krążek zawiera dwanaście kompozycji Michała inspirowanych klimatem oraz naturą dalekiej północy.
Fryderyki to najbardziej prestiżowe nagrody polskiego przemysłu muzycznego przyznawane od połowy lat 90. przez Akademię Fonograficzną, zrzeszającą ponad 1400 kompozytorów, dziennikarzy muzycznych, przedstawicieli branży fonograficznej oraz artystów nominowanych w poprzednich edycjach. Podczas ubiegłotygodniowej gali ogłoszono zwycięzców w 22 kategoriach. Najwięcej Fryderyków otrzymał Krzysztof Zalewski – 4.
(ew){/akeebasubs}
