Radni gminy Szczytno podtrzymali swoje dotychczasowe stanowisko i przyjęli uchwałę o niewydzielaniu w przyszłorocznym budżecie funduszu sołeckiego. Decyzja nie zapadła jednak jednogłośnie.
Szczytno i Wielbark to jedyne gminy w powiecie szczycieńskim, w których konsekwentnie, od samego początku, nie funkcjonuje fundusz sołecki. Podobnie będzie w roku przyszłym. O ile jednak w samorządzie wielbarskim decyzja zapadła jednogłośnie, to podczas obrad Rady Gminy Szczytno jednomyślności nie było. Za przyjęciem uchwały padło 11 głosów, ale dwa, co jest ewenementem w przypadku gminy Szczytno, były wstrzymujące.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przeciwnikiem wyodrębniania funduszu sołeckiego jest Edward Lenarciak, wiceprzewodniczący rady. - Potrzeby naszych mieszkańców są nam doskonale znane. Wójt z urzędnikami systematycznie spotyka się z nimi i wszystkie ich postulaty są realizowane na bieżąco, niemal od ręki – przekonuje wiceszef rady. Jego argumenty wzbudziły zastrzeżenia u radnych Sylwii Majewskiej i Sylwii Nowakowskiej, które wstrzymały się od głosu. Wątpliwości miała też Jadwiga Golon. Radna obawia się, że Gawrzyjałki, które reprezentuje, są mniej atrakcyjnym miejscem do inwestowania w porównaniu do miejscowości położonych bliżej Szczytna. Uważa, że fundusz sołecki dawałby równe szanse wszystkim sołectwom.
Na co w jego ramach można by przeznaczyć środki? - Chociażby na urządzenie placu zabaw przy świetlicy – mówi radna Golon. - Marzy nam się też rozbudowa małej wiatki, którą nasi panowie postawili własnymi siłami i wybrukowanie części placu. Można by organizować wtedy plenerowe spotkania i imprezy integracyjne. Teraz tańce odbywają się na trawie. Chcielibyśmy też na terenie wioski postawić ławeczki dla starszych osób, żeby spacerując przez wieś mogły przysiąść.
Zdaniem radnej realizacja niewielkich zadań służących wszystkim mieszkańcom przyczyniłaby się do ich integracji. - Dziś, niestety niewiele osób przychodzi na imprezy, nie biorą udziału w życiu sołectwa, są pasywni – ubolewa radna. Dlatego uważa, że trzeba ludziom dać szanse i zaangażować ich do wspólnych działań, tak żeby poczuli się ważną częścią społeczeństwa.
Przyznaje, że gmina realizuje duże inwestycje inwestycje drogowe, wodociągowe, czy buduje świetlice. - Ale tak naprawdę po co komu świetlica jak ona przeważnie jest pusta. Trzeba od drobnych rzeczy zaczynać, które będą integrować społeczność lokalną. Wtedy każdy, mając swoje pomysły, będzie chciał się wykazać. Taki fundusz sołecki byłby bardzo na plus – mówi radna.
Wójt Sławomir Wojciechowski zapewnia, że nie mam nic przeciwko funduszowi. - Inicjatywa jego utworzenia powinna wyjść jednak od państwa – zwracał się do radnych wójt. - Dyskutujcie na ten temat z mieszkańcami. Jeśli większość będzie za, wprowadzimy fundusz do bu dżetu na 2022 rok – dodawał.
(o){/akeebasubs}
