Pod koniec sierpnia 25 twórców graffiti m.in. z Warmii i Mazur, Trójmiasta i Ostrołęki wzięło udział w imprezie pod nazwą „Stylowe Dożynki”, podczas której ozdobili swoimi malowidłami garaże na ul. Targowej w Szczytnie. To nie jedyne miejsce, gdzie można oglądać ich prace. Pomysłodawcy akcji chcą, aby stała się ona cykliczna i mają już na oku kolejne ściany, które zamierzają zagospodarować w ten nietypowy sposób.
STYLOWE DOŻYNKI
Graffiti to kontrowersyjna dziedzina sztuki ulicznej, która ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Okazuje się, że w Szczytnie do głosu doszli ci pierwsi, dzięki czemu w kilku miejscach miasta można podziwiać barwne malowidła wykonane tą techniką. Pod koniec sierpnia z inicjatywy pasjonatów graffiti, odbyły się „Stylowe Dożynki”, w ramach których 25 twórców ozdobiło swoimi pracami garaże na ul. Targowej. Artyści przyjechali z Warmii i Mazur, ale też m.in. z Trójmiasta czy Ostrołęki.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NIE TYLKO GARAŻE
Prace twórców graffiti można oglądać nie tylko na ul. Targowej. W 2022 r. na murze starej rzeźni na ul. Polskiej powstało pierwsze miejsce w Szczytnie, gdzie mogli legalnie malować. - To był przełomowy moment. Od tamtej pory pojawiło się więcej takich miejsc – mówi Adrian. Dodaje, że w mieście jest wiele ścian, które są brudne, szare lub zniszczone i na takich najbardziej zależy twórcom. - Właściciele obiektów coraz częściej zgadzają się, aby coś na nich namalować – zauważa nasz rozmówca. Poprzedniego lata twórcy graffiti wykonali swoje prace w okolicy szczycieńskiej rampy PKP. Ich dzieła można też oglądać również w innych częściach miasta, np. przy rondzie obok ulic Nauczycielskiej i Leyka. Kolejne pojawią jeszcze w tym roku w rejonie garaży. Twórcom udało się bowiem pozyskać kilka nowych ścian, które będą upiększać.
CHCĄ STWORZYĆ ZEWNĘTRZNĄ GALERIĘ
Pasjonaci graffiti mają także plany na przyszłość. - „Stylowe Dożynki” utwierdzają nas w tym, że warto poświęcić czas na to, aby rozwijać takie inicjatywy. Usłyszeliśmy wiele dobrych słów zarówno od gości, jak i osób, które przyszły obserwować naszą pracę, co jest bardzo motywujące – cieszy się Adrian. Dlatego pomysłodawcy chcą, aby impreza stała się cykliczna i z garaży przeniosła się na mury aresztu od strony Jeziora Domowego Małego. - To miejsce ma potencjał na zorganizowanie czegoś unikatowego nawet na skalę naszego kraju. Koncepcją jest stworzenie zewnętrznej galerii, która co roku zmieniałaby swój wygląd oraz tematykę – zdradza. - Moglibyśmy zaprosić dużo więcej artystów, połączyć to z innymi aktywnościami i stworzyć coś, co jest bardzo potrzebne naszemu miastu. Szczytno jes t piękne, ale ma mało do zaoferowania jeśli chodzi o kulturę, zwłaszcza dla młodzieży – mówi.
Nasz rozmówca chce pozostać anonimowy, bo, jak podkreśla, graffiti to kontrowersyjna dziedzina sztuki. Zdradza tylko, że pochodzi ze Szczytna, ale już tu nie mieszka. - Za „Stylowymi Dożynkami” stoi paczka przyjaciół pochodzących ze Szczytna oraz wiele innych osób, które dołożyły swoją cegiełkę. Są to m.in. sponsorzy, którzy wsparli nas finansowo oraz osoby, które pomagały nam przygotować ściany i rozwieszać plakaty, a także właściciele garaży. Wszystkim im chcę serdecznie podziękować – mówi Adrian.
(ew){/akeebasubs}
