We wtorek, w wieku 70 lat, zmarł ks. Zdzisław Nurczyk, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Gawrzyjałkach.
Ksiądz Zdzisław Nurczyk posługę w Gawrzyjałkach pełnił od 3 lat. Wcześniej przez 30 lat był misjonarzem w Brazylii. Tam m. in. ujawnił swoją artystyczną duszę, pisząc i wystawiając sztuki teatralne z udziałem miejscowej ludności. Bardzo bliskie i serdeczne relacje miał też z mieszkańcami Gawrzyjałek. - To był wspaniały człowiek, mówiliśmy o nim „swój chłop”. Nasza społeczność bardzo go szanowała, a wręcz uwielbiała. Pozostaje teraz wielki żal, że tak dobrzy ludzie szybko odchodzą – mówi Henryk Sielski, radny gminy Szczytno.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Ksiądz Nurczyk do końca swoich dni prowadził aktywne życie. Uwielbiał kontakt z przyrodą, a swoimi wrażeniami dzielił się na bieżąco na facebooku. Do grona jego najbliższych znajomych należał Jan Osowiecki. Od niego ksiądz kupił działkę, na której budował dom, bliski już ukończenia. - W niedzielę na mszy ksiądz zapowiedział, że od poniedziałku rozpoczyna kolędę w Olszynach. Jednak musiał ją w południe przerwać, bo się źle poczuł – relacjonuje pan Jan. - Po przyjeździe do Gawrzyjałek umówił się z organistą, że ten we wtorek rano zawiezie go do lekarza. Gdy organista przyszedł rano do księdza, zastał go nieprzytomnego. Szybko wezwał karetkę, ale o 14 otrzymałem telefon ze szpitala, że ksiądz mimo przeprowadzonej transfuzji krwi nie żyje.
W piątek o godz. 8.00 w Gawrzyjałkach odbędzie się msza święta pożegnalna, a o godz. 11.00 msza pogrzebowa w Obierwi koło Dylewa pod przewodnictwem abpa Józefa Górzyńskiego, metropolity warmińskiego. Ciało zmarłego kapłana spocznie w pobliskim Chudku.
(o){/akeebasubs}
