POŻARY SADZY
W środę 11 stycznia w budynku mieszkalnym na ul. Szczycieńskiej w Dźwierzutach doszło do pożaru sadzy w przewodzie kominowym. - Na poddaszu nastąpiło rozszczelnienie komina, wskutek czego dym wydobywał się do pomieszczeń – relacjonuje kpt. Michał Maciąg, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie.
Po kilkudniowych dość tęgich, trzaskających mrozach u schyłku tygodnia aura odpuściła i nastała odwilż.
Ostatnio powrócił na łamy nieco już zapomniany temat tak zwanej poprawności. Politycznej, obyczajowej i wszelkiej innej. Bezpośrednim sprawcą medialnej wrzawy jest zapewne Donald Trump. Jego zwycięstwo w prezydenckich wyborach interpretuje się, na ogół, jako efekt zmęczenia elektoratu wszechobecną, fałszywą z założenia, układną poprawnością w amerykańskim życiu publicznym.
Mimo, iż na dworze w dniu 10 stycznia 2017 r. panował siarczysty mróz, to w auli koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I-go stopnia im. Fryderyka Chopina w Szczytnie było bardzo gorąco. Sprawił to występ Muzyków Estrady Filharmonii Narodowej, którzy zaprezentowali koncert:„Sztuka Flamenco”.
O wielkim szczęściu może mówić 26-latek z gminy Szczytno, który osobowym volvo zderzył się z szynobusem na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Olszynach. Kierowcy rozbitej osobówki nic się nie stało. Miał nawet tyle sił, by zbiec z miejsca zdarzenia, jednak został już zatrzymany przez policję.
GROŹNE SADZE
Niskie temperatury sprawiają, że mieszkańcy intensywniej ogrzewają swoje domy. Niestety, nie zawsze dbają o właściwy stan przewodów kominowych. Świadczą o tym interwencje strażaków z minionego tygodnia, kiedy to walczyli ze skutkami pożarów sadz. W dwóch przypadkach doszło do groźnych pożarów.
Miniony tydzień zaskoczył nas atakiem zimy i to nie byle jakiej. Momentami, a działo się to nocą, temperatura spadała nawet do dwudziestu stopni poniżej zera. Poza tym spadł dawno niewidziany śnieg, choć niezbyt obficie.
Przed świętami odwiedziłem księgarnię „Fraszka”, poszukując nowości wydawniczych nadających się na prezenty dla bliskich mi osób. Przeglądając oferowane książki zauważyłem, z niejakim zdumieniem, sporą ilość tytułów odnoszących się do czasów minionych.
W noc sylwestrową pijany 19-latek spowodował w Łuce wypadek. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając w samochodzie ranną pasażerkę. Dziewczyna z obrażeniami nóg oraz głowy została przewieziona do szpitala w Olsztynie.
W sobotę 31 grudnia w Korpelach z nieznanych przyczyn zapalił się opel corsa na szczycieńskich numerach.
GROŹNY POŻAR SADZY
W sobotę 31 grudnia na kolonii Wielbarka w kominie przylegającym do jednego z budynków mieszkalnych zapaliły się sadze.
Dawniej, jeśli coś stawało się przed terminem, było powodem do dumy i świadczyło o oddaniu się słusznej sprawie. Dziś jest inaczej, a już szczególnie nie można pochwalać przedtermionowego witania Nowego Roku, które objawia się głośnymi hukami eksplodujących petard czy rac, drażniących nasze uszy.
Jest takie popularne powiedzonko: święta, święta i po świętach. Proponuję jednak, abyśmy nie ulegli presji owego upomnienia i pozostali jeszcze przez chwilę w atmosferze minionych, bożonarodzeniowych dni.
PRZEJAŻDŻKA PO JEDNYM PIWIE
W piątek 16 grudnia około godziny 17.00 w Dąbrowach policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli 36-latkę kierującą renault. Funkcjonariusze od razu wyczuli od kobiety woń alkoholu.
Nasz Czytelnik Przemysław Cekała nadesłał nam ciekawą korespondencję związaną z gorącym tematem, jakim ostatnio stał się pewien szczycieński maszkaron budowlany.
Od ponad ośmiu lat pisuję do „Kurka Mazurskiego” cotygodniowe felietony. Każdy kolejny rok kończy się Świętami Bożego Narodzenia, a kilka dni później sylwestrowym szaleństwem. Świąteczny felieton powinien nawiązywać do nastroju tych dni, toteż jak tylko potrafię, tak co roku nawiązuję.
Łączą nas rowery, ale łączy nas też potrzeba kultywowania tradycji - stąd kolejne „Kręciołowe” przedświąteczne spotkanie.
W środę 7 grudnia w Stachach kierujący audi A4 wypadł poza jezdnię i wjechał między drzewa.
33-latek próbował dokonać rozboju w jednym ze sklepów na terenie Szczytna. Mężczyzna, grożąc ekspedientce nożem, zażądał od niej pieniędzy. Spłoszył go przypadkowy klient.
ZAMIAST NA RYBY, POSZŁA DO LOMBARDU
W środę 7 grudnia po południu dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące włamania do jednego z bloków w Szczytnie. Do przestępstwa doszło najprawdopodobniej pod koniec listopada. Z pomieszczenia zniknęły wędki warte blisko 880 złotych.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.