Czy przy budowie amfiteatru w Dźwierzutach doszło do przestępstwa? Były wójt Czesław Wierzuk nie ma sobie, ani podległym pracownikom nic do zarzucenia. Jego następczyni Marianna Szydlik zgłasza z kolei wiele zastrzeżeń. Sprawę bada prokuratura.

Gdzie jest ta fontanna?
Fontanna widnieje tylko na wizualizacji. Były wójt Czesław Wierzuk tłumaczy, że została ona wyłączona z inwestycji, ale według dokumentacji na budowę instalacji wydano 60 tys. zł

Trwa postępowanie policji pod nadzorem prokuratury dotyczące nieprawidłowości powstałych przy budowie amfiteatru w centrum Dźwierzut jeszcze w poprzedniej kadencji. Obecne władze gminy skierowały w tej sprawie zawiadomienie. Chodzi m.in. o nieprawidłowości przy przetargu, zamianę na tańsze materiałów budowlanych bez zgody projektanta oraz podrabianie dokumentów potwierdzających ich pochodzenie. Z budżetu gminy miano wypłacić m.in. ponad 60 tys. zł za studzienkę, do której miała być podłączona instalacja elektryczna i wodna w celu budowy fontanny. Tymczasem śladu po tym nie ma.

Stanowisko w tej sprawie zajął podczas sesji Rady Gminy były wójt Czesław Wierzuk.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Oznajmił zebranym, że na skutek doniesienia wójt Szydlik musiał składać wyjaśnienia na komendzie policji. Zapewniał przy tym, że fontanna nie była ujęta w przetargu. - Była ona wyłączona, bo ministerstwo kultury tego typu zadań nie dofinansowywało – tłumaczył były wójt. Marianna Szydlik stwierdziła jednak, że w dokumentach znajdujących się w urzędzie nie ma nigdzie śladu po tym, aby fontanna była wyłączona z zamówienia. - Nigdzie nie ma tego zapisu. A faktura poszła na 60 parę tysięcy – podkreślała wójt.

Dowodem na to, że instalacja pod fontannę nie została wyłączona ma być odpowiedź urzędu gminy zamieszczona na BIP-ie jednemu z potencjalnych wykonawców na złożone przez niego zapytanie w ramach przetargu. Wierzuk broni się tłumacząc, że w treści ogłoszenia o przetargu dopisano na czerwono informację o wyłączeniu z zamówienia wykonania pompowni. Urzędnicy twierdzą jednak, że wpisu dokonano już po wyłonieniu wykonawcy. Wskazują także na brak zgłoszenia tego do Biuletynu Zamówień Publicznych, co jest wymagane w przypadkach, gdy ograniczany jest zakres zamówienia.

Postępowanie, jak informuje Prokurator Rejonowy Artur Choroszewski, toczy się w siedmiu punktach. Dotyczy zarówno samego procesu wyłaniania wykonawcy w ramach postępowania publicznego, jak i wykonania inwestycji oraz akceptacji pewnych zmian dokonywanych przez UG w Dźwierzutach. Jeden punkt mówi o poświadczeniu nieprawdy, natomiast pozostałe 6 odnosi się do niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez urzędników. Wyjaśnienie tych spraw, które planowane było początkowo do końca sierpnia, przeciągnie się. Planowane są bowiem konfrontacje między świadkami występującymi w tej sprawie, a także ponowne oględziny miejsca wykonania inwestycji. - Po zebraniu pełnej dokumentacji zostanie powołany biegły z zakresu budownictwa – informuje prokurator Choroszewski.

BUDOWA NA UKOŃCZENIU

Po rozwiązaniu umowy z poprzednim wykonawcą, gmina Dźwierzuty rozpisała nowy przetarg i wyłoniła kolejnego. Prace dobiegają końca, montowane są ławki i wydzielane miejsca parkingowe, wkrótce planowane są nasadzenia. Oddanie amfiteatru do użytku spodziewane jest na przełomie września i października.

(o){/akeebasubs}