Szczycieńscy strażnicy miejscy najczęściej interweniują przy wykroczeniach związanych z bezpieczeństwem i porządkiem w komunikacji. Tak wynika ze statystyk obejmujących miniony rok. Mieszkańcy oczekują jednak od straży bardziej zdecydowanych reakcji na wybryki chuligańskie i niewłaściwe zachowania młodzieży.
UCIĄŻLIWA MŁODZIEŻ
Do pracy Straży Miejskiej mieszkańcy za pośrednictwem radnych zgłaszają szereg uwag. Można się było o tym przekonać podczas niedawnego posiedzenia komisji bezpieczeństwa. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Arkadiusz Myślak zwracał uwagę na problem, z jakim borykają się mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Narońskiego. - Młodzież z pobliskiego Zespołu Szkół nr 2 wchodzi do klatek schodowych, jest uciążliwa dla mieszkańców – alarmował. Dodawał, że podobna sytuacja ma miejsce na ul. Polskiej, w bramie między ciągiem bloków usytuowanej naprzeciwko szkoły. Komendant Janusz Gutowski zapewnia, że temat jest mu znany. - Od dwóch lat regularnie odwiedzamy te miejsca. W większości to osoby już dorosłe, na które nakładamy mandaty – informuje.
CHULIGANI NA ŚCIEŻCE
Sugestie dotyczące pracy strażników miał również radny Henryk Sienkiewicz.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zastanawia się on, dlaczego nie pracują oni w weekendy. - Dużo ludzi się mnie pyta, gdzie jest ta Straż Miejska – mówi radny. Postuluje też, by strażnicy częściej patrolowali ścieżkę wokół dużego jeziora. Jej użytkownicy skarżą się radnemu, że często są tam zaczepiani przez chuliganów. - Ja sam nie będę się bawił w strażnika Teksasu. Przydałoby się tam częściej puścić patrol, to byłoby działanie prewencyjne – podpowiada Sienkiewicz. - Jeździmy tamtędy na rowerach, i to bardzo często. O tej porze roku odbywamy patrole samochodem – zapewnia Janusz Gutowski. Zaraz jednak dodaje, że straż nie otrzymuje w tej sprawie żadnych sygnałów od mieszkańców.
(ew)
STRAŻ W LICZBACH
Po głośnych zwolnieniach dyscyplinarnych sprzed kilku lat, szczycieńska Straż Miejska składa się się z 5 funkcjonariuszy. Działają oni od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30 – 22.00, a w zależności od potrzeb i przy okazji różnego rodzaju imprez także w dni świąteczne. W minionym roku strażnicy odnotowali 533 interwencje. W zdecydowanej większości dotyczyły one wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji (294), a w dalszej kolejności naruszania ustawy o wychowaniu w trzeźwości (116), a także wykroczeń przeciwko urządzeniom użytku publicznego (37). Strażnicy udzielili 209 pouczeń i nałożyli 297 mandatów karnych na łączną kwotę 26,3 tys. złotych. Najwięcej, bo 95 miało związek z naruszaniem ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Do miejsca zamieszkania lub na Komendę Powiatową Policji doprowadzili 17 nietrzeźwych, ujawnili 2 przestępstwa, ujęli i przekazali policji 5 osób, a także zabezpieczyli 1 miejsce przestępstwa. Straż zajmuje się również konwojowaniem dokumentów i pieniędzy na potrzeby instytucji miejskich i urzędu. W 2014 r. było 17 takich przypadków. Strażnicy odbyli także ponad 200 patroli mieszanych z policjantami.
W kwietniu otrzymają nowy samochód, na zakup którego miasto zarezerwowało w budżecie 40 tys. złotych. Stary fiat doblo był już w bardzo złym stanie. Ekspert Polskiego Związku Motorowodnego wycenił go jedynie na 700 złotych.{/akeebasubs}
