Niewiele, w porównaniu do bieżącego, zmienią się w przyszłym roku stawki za wodę i ścieki w gminach powiatu szczycieńskiego. Największa zmiana czeka mieszkańców gminy Świętajno, którym za 1 m3 odprowadzanych ścieków przyjdzie płacić o blisko 60 gr więcej niż do tej pory.

Gdzie najtaniej, gdzie najdrożej za wodę i ścieki

NAJDROŻEJ W ŚWIĘTAJNIE

Świętajno to gmina, w której koszt odprowadzania ścieków w 2016 r. będzie najwyższy w powiecie. Do tej pory stawka za 1m3 wynosiła tam 6,70 zł. Od nowego roku wzrośnie do 7,07 zł. W rzeczywistości mieszkańcy zapłacą mniej, bo tak jak dotychczas gmina będzie dokładać się do tej kwoty. Z tym, że dofinansowanie zmniejszy się z 1,90 do 1,70 zł.

Propozycja wójt spotkała się z oporem części radnych. Według nich podniesienie stawki za 1 m3 ścieków o blisko 40 groszy i jednoczesne obniżenie dotacji o 20 gr może być zbyt dużym obciążeniem dla mieszkańców. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Nie sztuka podnieść opłaty, a później ciągać się po sądach, próbując odzyskać pieniądze – ostrzegał radny Jerzy Gąska, wyrażając obawę, że w gminie przybędzie rodzin, którym nie starcza na utrzymanie.

Przemysław Golon, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej w Świętajnie administrującego siecią wodno-kanalizacyjną tłumaczył, że znaczący wpływ na stawki za ścieki mają duże koszty utrzymania instalacji kanalizacyjnej. W gminie Świętajno składa się na nią licząca 66 km sieć, 2 oczyszczalnie i 54 przepompownie. Dla porównania w sąsiedniej gminie Rozogi sieć liczy 15 km, jest jedna oczyszczalnia i tylko cztery przepompownie. Wójt Alicja Kołakowska broniła natomiast koncepcji stopniowego wycofywania się przez gminę z dotowania mieszkańców korzystających z kanalizacji. – Ktoś, kto korzysta z dobrodziejstwa mediów, powinien płacić rzeczywiste koszty - przekonywała.

Wspierał ją radny Jerzy Fabisiak, uznając za logiczne przedstawione przez nią argumenty. Za uchwałą o stawkach za wodę i ścieki w 2016 r. opowiedziało się siedmioro radnych, jeden był przeciw, a czworo wstrzymało się od głosu.

CZY NIE MOŻNA LUDZI ZMUSIĆ?

Według szacunków prezesa Golona, w przyszłym roku ZGK sprzeda 216 tys. m3 wody (jej cena nie wzrośnie) i oczyści 94,5 tys. m3 ścieków.

W czasie dyskusji sołtys Kolonii Monika Gwiazda sugerowała, że wpływ na wysoki koszt odprowadzania ścieków może mieć to, że nie wszyscy, którzy mają możliwość, podłączają się do kanalizacji, tylko dalej korzystają z szamb. - Czy nie można ich zmusić? - pytała sołtys Kolonii, dodając, że na terenie jej wsi często w powietrzu czuć smród.

Prezes ZGK odpowiadał, że egzekwowanie przez gminę obowiązku przyłączenia się do sieci w miejscowościach gdzie jest kanalizacja nie jest zadaniem łatwym. Różne bowiem są w tej sprawie orzeczenia sądów. - Potrzeba czasu, zanim władza będzie mogła cokolwiek z tym zrobić – tłumaczył prezes.

Radny Andrzej Bełcikowski zastanawiał się dlaczego ludzie nie chcą przyłączać się do sieci: – Co dzieje się z ich ściekami, bo przecież koszt wywozu szamba jest o wiele droższy. Jak się ich pozbywają? - dociekał radny. Wójt Kołakowska odpowiadała, że urzędnicy wysyłają pisma do takich mieszkańców, prosząc ich o udokumentowanie tego.

Prezes ZGK informował z kolei, że swoje odmowy mieszkańcy tłumaczą najczęściej wysokimi kosztami przyłączenia się do sieci. Apel radnej Ewy Helman-Szczerbic, aby czyniła to na swój koszt gmina nie zyskał poparcia wójt Kołakowskiej. - To byłoby nie w porządku wobec tych, którzy podłączyli się już za własne pieniądze – uzasadniała wójt.

Najwyższa stawka za ścieki – 7,67 zł/m3 obowiązywać będzie w gminie Rozogi. Tam jednak, podobnie jak w Świętajnie, mieszkańców wspomagać będzie samorząd. Do 1 m3 dopłaci on aż 3,60 zł.

(o){/akeebasubs}