Sławomir Mierzwa, były komendant powiatowy policji w Szczytnie, potem wojewódzki w Olsztynie a obecnie kierujący garnizonem podlaskim, awansował na stopień nadinspektora policji, będący odpowiednikiem generała. - To nie tylko osobiste wyróżnienie dla mnie, ale też dla wszystkich policjantów, którymi miałem zaszczyt dowodzić – mówi świeżo upieczony generał.

Generał związany ze Szczytnem

WYJĄTKOWE WYRÓŻNIENIE

Awans na stopień nadinspektora policji Sławomir Mierzwa otrzymał z rąk Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Uczestniczył w niej również m.in. minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki. Odbyła się ona we wtorek 24 lipca z okazji dorocznego Święta Policji.

- Traktuję ten awans nie tylko jako osobiste wyróżnienie dla mnie, ale również dla wszystkich policjantów, którymi miałem zaszczyt dowodzić – mówi świeżo upieczony generał. - To ich dobra praca przyczyniła się do tego, że mój przełożony, komendant główny dostrzegał możliwość wyróżnienia mnie w ten sposób – dodaje. Oprócz Sławomira Mierzwy nominacje na stopnie generalskie odebrało jeszcze pięciu oficerów policji.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

TĘSKNI ZA SZCZYTNEM

Sławomir Mierzwa to postać doskonale znana mieszkańcom Szczytna. W latach 2005 – 2007 był tu komendantem powiatowym policji. Następnie awansował na zastępcę komendanta wojewódzkiego w Olsztynie ds. kryminalnych. W 2008 roku został komendantem wojewódzkim. Funkcję tę sprawował blisko cztery lata. Od lutego dowodzi garnizonem podlaskim.

Służbę rozpoczynał w 1983 roku w pionie dochodzeniowym Komendy Miejskiej w Olsztynie, gdzie przez dłuższy czas prowadził postępowania przygotowawcze. Później przeszedł do komendy wojewódzkiej, pracując w Wydziale do Walki z Nadużyciami Gospodarczymi. Był też naczelnikiem Wydziału Dochodzeniowego, a przed objęciem kierownictwa jednostki w Szczytnie – zastępcą komendanta miejskiego w Olsztynie. Do niedawna mieszkał w Szczytnie, skąd dojeżdżał do pracy w stolicy województwa. Po nominacji na szefa podlaskiej policji przeniósł się do Białegostoku. Zapewnia jednak, że ze Szczytnem wciąż łączą go silne więzi.

- Trochę brakuje mi Szczytna. Sercem nadal jestem związany z tym powiatem i jego mieszkańcami, od których doświadczyłem wiele życzliwości – mówi Sławomir Mierzwa.

GENERAŁ Z JURANDEM

Nowo mianowany generał policji ma 48 lat, jest żonaty. W wolnych chwilach jeździ rekreacyjnie na rowerze i poluje. W 2010 r. za zasługi na rzecz powiatu szczycieńskiego otrzymał honorową statuetkę Juranda.

Szczytno, mimo że kojarzone z policją, do tej pory nie doczekało się wielu generałów w tej formacji. Najbardziej znaną postacią mogącą się poszczycić tym stopniem, choć jeszcze za czasów istnienia Milicji Obywatelskiej, był Stanisław Biczysko. Kilka lat temu WSPol kierował pochodzący ze Śląska gen. Kazimierz Szwajcowski.

(ew)

{/akeebasubs}