Działający od pięciu lat w Świętajnie chór „Pasjonata” nie może już odbywać prób w miejscowym GOK-u, tylko w jednej z sal lekcyjnych sąsiadującego z nim gimnazjum. Decyzja nowej wójt Alicji Kołakowskiej wywołuje spore zamieszanie w lokalnej społeczności.

GOK nie dla chóru

GOK MA BYĆ PRĘŻNY

Temat poruszył na obradującej w ubiegły czwartek sesji Rady Gminy radny Jerzy Fabisiak.

- Dotarły do mnie informacje, że pani wójt zabroniła prób chóru w naszym GOK-u. Taki rozgłos nie jest nam potrzebny - mówił radny, sugerując zmianę decyzji. Wójt Alicja Kołakowska przekonywała, że lepszym od sali GOK-u miejscem do zajęć chóru będzie pomieszczenie w gimnazjum, w którym próby muzyczne mają m.in. podopieczni fundacji „Kreolia”.

- Chciałabym, żeby GOK pracował w sposób prężny - mówiła wójt. Tymczasem, jak zauważała, próby chóru uniemożliwiają zajęcia młodzieży.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Nic się nie stanie, jeśli chór przejdzie w tym samym budynku do innego pomieszczenia o równie dobrych gabarytach - mówiła wójt przypominając, że przecież na początku zespół spotykał się w szkole podstawowej. - Nie widzę tu żadnego problemu - podkreślała.

GOK - TO MIEJSCE DLA NAS

Z argumentacją wójt Kołakowskiej nie zgadzają się członkowie chóru. W ośrodku kultury ich zajęcia trwają tylko dwie godziny tygodniowo, w poniedziałki od 18.00 do 20.00. - Działamy systematycznie od kilku lat i stale się rozwijamy, podnosząc poziom swojego warsztatu - mówi prezes chóru Jan Lisiewski. Zespół z powodzeniem reprezentuje gminę na arenie lokalnej i ponadlokalnej. Kilkakrotnie występował już na koncertach za granicą. Prezes potwierdza, że w pierwszym okresie swego istnienia chór działał przy Szkole Podstawowej w Świętajnie. Przeniósł się jednak do GOK-u od razu, gdy ośrodek otrzymał nową siedzibę. - Tam trzymamy nasz sprzęt, w tym pianino cyfrowe, które służy także GOK-owi jako profesjonalny sprzęt muzyczny, wykorzys tywany przy różnego rodzaju uroczystościach i koncertach - mówi prezes Lisiewski. Według niego sala GOK-u jest najbardziej odpowiednia do tego, aby tam odbywały się próby. - Trudno znaleźć przeciwwskazanie, aby działająca z powodzeniem od 5 lat w sferze kultury grupa, nie mogła korzystać z gminnej placówki kulturalnej - podkreśla.

Blisko 30-osobowy chór skupia osoby reprezentujące szeroki przekrój społeczeństwa. Są tu przedstawiciele różnych zawodów - urzędnicy, nauczyciele, przedsiębiorcy. Nie tylko z gminy Świętajno, ale także sąsiednich - Rozóg i Szczytna.

WÓJT NIE ZMIENI DECYZJI

Członków chóru boli sposób, w jaki zakomunikowano im o przeprowadzce. - Polecenie pani wójt przekazała mi telefonicznie dyrektor GOK, dodając, że ma się to odbyć ze skutkiem natychmiastowym. Trudno było w takiej sytuacji dyskutować - relacjonuje Jan Lisiewski. W imieniu członków chóru, wystosował więc wspólnie z jego dyrygent Joanną Gawryszewską pismo do wójt Kołakowskiej, w którym zwracają się o umożliwienie kontynuowania zajęć zespołu w sali GOK-u.

- Apeluję o takie rozwiązanie sprawy, abyśmy wszyscy byli zadowoleni - wspiera chórzystów radny Jerzy Fabisiak.

Wójt Alicja Kołakowska nie zamierza zmieniać swojej decyzji. Dziwi się też powstałemu zamieszaniu. - W Świętajnie są większe problemy niż zmiana miejsca prób chóru, np. brak atrakcji dla naszych dzieci i młodzieży. Musimy stworzyć im warunki, także w GOK-u, aby nie szwędały się po ulicach i paliły papierosy na przystankach.

Andrzej Olszewski

{/akeebasubs}