Danuta Górska po kilkuletniej przerwie wraca na czoło powiatowego rankingu samorządowych płac.
Wkrótce po wyborach samorządowych, które odbyły się w listopadzie ub. r., rady poszczególnych gmin i miast ustaliły pobory swoim włodarzom. Jako ostatni zdecydowali się na to przedstawiciele miejskiego samorządu.
Zrobili to dopiero podczas sesji 30 grudnia, wprowadzając projekt uchwały tuż przed rozpoczęciem obrad. Zgodnie z propozycją koalicji rządzącej miastem, która ostatecznie przeszła, zarobki Górskiej zostały obcięte o 190 zł. Ani przewodniczący rady, ani radni koalicji nie uzasadniali swojej decyzji.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Według naszych informatorów, takie było życzenie samej Górskiej, która nie chciała otwierać rankingu najlepiej opłacanych samorządowców w powiecie. Na jego czele znalazł się więc starosta Jarosław Matłach z poborami 12 540 zł, a za nim Górska – 12 350 zł. Okazało się jednak, że pobory starosty przekraczają limit dozwolony dla włodarzy powiatów do 100 tysięcy mieszkańców ??? Szybko więc zwołano sesję Rady Powiatu, aby ta obniżyła staroście wynagrodzenie, tak by można mu było wypłacić styczniową pensję.
Zabieg polegał na zmniejszeniu jednego z czterech elementów składających się na wynagrodzenie - dodatku specjalnego z 3240 do 2835 zł. Ostatecznie starosta otrzyma więc 12 135 zł.
- Nie będzie już najlepiej zarabiającym samorządowcem w powiecie – komentowała zatwierdzoną przez powiatowych radnych uchwałę przewodnicząca Jolanta Cielecka.
(o)
{/akeebasubs}
