Członkowie Koła Gospodyń Wiejskich „Mazurska Moc” z Witówka, dzięki odbytym szkoleniom i warsztatom, są gotowi, by poradzić sobie w ekstremalnych sytuacjach. W ramach realizowanego programu, uczyli się m.in., jak skompletować plecak ewakuacyjny, rozpalić ogień bez zapalniczki i zapałek, przygotować dania z dziko rosnących roślin czy lecznicze napary z ziół.
Koło Gospodyń Wiejskich „Mazurska Moc” z Witówka realizowało program pod nazwą „Moc małych społeczności – strategia na trudne czasy”. Obejmował on udział w cyklu warsztatów, które miały na celu przygotowanie uczestników na trudne sytuacje związane z konfliktem wojennym, nagłą awarią prądu czy ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
Na początek członkowie koła wzięli udział w zajęciach „Dzika kuchnia” prowadzonych przez Karolinę Remuszko.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Kolejne warsztaty były poświęcone kompletowaniu plecaków ewakuacyjnych. Dzięki zdobytej wiedzy członkowie koła dowiedzieli się, co powinno się z nich znaleźć, aby bezpiecznie przetrwać ekstremalne sytuacje związane z różnego rodzaju zagrożeniami.
Z kolei zajęcia „Dzika apteka” prowadzone przez zielarkę Luizę Magdalenę Duryło wprowadziły uczestników w świat ziół i ich leczniczych właściwości. W części praktycznej można było samodzielnie wykonać ziołowe mieszanki – herbaty wzmacniające, wyciszające czy wspierające odporność.
Na koniec odbyły się warsztaty bushcraftowe, czyli ze sztuki życia zgodnie z naturą. Poprowadził je leśnik Adam Gełdon z Nadleśnictwa Spychowo. Podzielił się z członkami koła wieloma praktycznymi umiejętnościami, m.in. zdradził, jak rozpalić ognisko bez zapalniczek i zapałek, a także pokazał, zbudować leśne schronienie. Podczas zajęć uczestnicy testowali zakupiony w ramach projektu sprzęt, w tym filtr do wody oraz panel słoneczny. - Atmosfera była cudowna, pełna śmiechu, rozmów i wspólnej nauki – podsumowuje szefowa koła Monika Amanowicz.
(ew){/akeebasubs}
