Najnowsza książka Zbigniewa Kudrzyckiego ujawnia kulisy ustalenia obecnej granicy między Warmią i Mazurami a Obwodem Kaliningradzkim. Są to czasem szokujące informacje. Józef Stalin dzielił Prusy Wschodnie nawet
w czasie, gdy niemieckie czołgi stały pod Moskwą w 1941 roku. Według ustaleń na konferencji w Teheranie w 1943 roku, granica polsko rosyjska miała przebiegać dalej na północ niż obecnie, tuż obok Kaliningradu.
Czołgi pod Moskwą
Począwszy od września 1939 roku obydwaj dyktatorzy Hitler i Stalin zaprowadzali na zajętych ziemiach polskich krwawy terror. Jesienią 1940 roku atmosfera współpracy III Rzeszy i ZSRR zaczęła się psuć, czego dowodem było chłodne przyjęcie Mołotowa w trakcie jego wizyty w Berlinie w listopadzie 1940 roku. 22 czerwca 1941 roku III Rzesza zaatakowała ZSRR. Dotychczasowi sojusznicy stali się śmiertelnymi wrogami. Brytyjczycy starali się teraz doprowadzić do zbliżenia polsko radzieckiego i załagodzenia konfliktu obu państw wywołanego agresją sowiecką z 17 września 1939 roku. Celem miało być wspólne pokonanie Hitlera.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Stalin nie miał jednak zamiaru wyrzekać się zdobyczy militarnych uzyskanych wskutek agresji ZSRR na Polskę. O poszerzaniu granic ZSRR myślał nawet wtedy, gdy jego państwo stało w obliczu klęski militarnej a niemieckie czołgi znajdowały się pod Moskwą. Generał Władysław Sikorski w trakcie swej wizyty w Moskwie 5 grudnia 1941 roku usłyszał od Stalina następującą propozycję: Prusy Wschodnie muszą należeć do Polski, a polskie granice zachodnie muszą być oparte o Odrę. Była to wtedy propozycja niezwykle zaskakująca, gdyż niemieckie armie były właśnie pod Moskwą i wydawało się, że już nic nie uratuje ZSRR przed klęską. Ale tego dnia rankiem rozpoczęła się radziecka kontrofensywa, więc Stalin mógł sobie pozwolić na myśli o dzieleniu przyszłych łupów wojennych. Generał Sikorski tego wątku wówczas nie podjął, gdyż zdawał sobie sprawę, że za szczodrością Stalina kryje się chęć uzyskania polskiej zgody na utrzymanie terytoriów zagarniętych przez ZSRR w 1939 roku. Sikorski nie chciał handlować polskimi ziemiami ze Stalinem. Taka polityka była nie do przyjęcia dla polskiego przywódcy.
Tajny protokół
W trakcie wizyty brytyjskiego ministra spraw zagranicznych Edena w Moskwie 16 grudnia 1941 r., Sowieci zaproponowali mu podpisanie tajnego protokołu (skąd my to już znamy?) w sprawie powojennych granic w Europie. Wschodnia granica Polski, wedle ówczesnej propozycji Stalina złożonej Edenowi, miała biec od Morza Bałtyckiego rzeką Niemen i dalej linią Curzona. Oznaczało to oddanie Polsce prawie całych Prus Wschodnich wraz z Królewcem. Zaskoczony propozycją Eden wymigał się od rozmów i stwierdził, że musi się skonsultować ze swoim rządem. Ta propozycja Stalina zawierała już jednak włączenie niewielkiego skrawka Prus Wschodnich (okolic Tylży) do ZSRR. Stalinowi chodziło tutaj głównie o zgodę aliantów zachodnich na utrzymanie w granicach ZSRR nabytków terytorialnych zdobytych w latach 1939 1941 (Estonia, Łotwa, Litwa, polskie Kresy Wschodnie, Besarabia).
Ustalenia w Teheranie
Wraz z poprawą sytuacji militarnej na froncie i po pierwszych zwycięstwach nad Wehrmachtem, apetyt Stalina wzrósł. Już nie chciał oddawać całych Prus Wschodnich i Ziem Zachodnich w zamian za polskie Kresy Wschodnie. Teraz zaczął się domagać większej części Prus Wschodnich dla ZSRR. W trakcie konferencji aliantów w Teheranie w 1943 roku premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill za pomocą trzech zapałek przedstawił Stalinowi oczekiwaną przez niego koncepcję przesunięcia granic Polski na zachód. Churchill proponował w Teheranie: Siedziba państwa i narodu polskiego powinna znajdować się między tak zwaną linią Curzona a linią rzeki Odry, z włączeniem w skład Polski Prus Wschodnich i prowincji opolskiej. Stalin ochoczo przyjął propozycję Churchilla, miał tylko jedno zastrzeżenie, aby w skład ZSRR włączyć północną cześć Prus Wschodnich wraz z Królewcem. Argumentował to tak: Rosjanie nie posiadają nie zamarzających portów na Morzu Bałtyckim. Dlatego byłyby im potrzebne porty niezamarzające Królewiec i Kłajpeda oraz odpowiednia część obszaru Prus Wschodnich. Tym bardziej, że historycznie są to odwieczne ziemie słowiańskie. Churchill i Roosevelt zgodzili się w Teheranie na taki podział Prus Wschodnich. Stalin uzależniał nawet swą zgodę na wytyczenie granicy na linii Curzona od uzyskania przez ZSRR tego skrawka Prus Wschodnich wraz z Królewcem. Gdyby tego nie spełniono, to miał się domagać od aliantów zachodnich wyznaczenia całej granicy polsko sowieckiej na granicy określonej w pakcie Ribbentrop Mołotow, czyli jeszcze bardziej na zachód od obecnej wschodniej granicy Polski! Stalin w ten sposób nie dopuścił do tego, aby przyszłe państwo polskie rozciągało się od Szczecina na zachodzie do Półwyspu Sambijskiego na wschodzie. Polska dominowałaby wówczas w południowej części Morza Bałtyckiego, do czego sowiecki dyktator nie chciał doprowadzić. Było to prawdopodobnie spowodowane jego negatywnym osobistym stosunkiem do Polaków, tkwiącym korzeniami w przegranej wojnie polsko bolszewickiej z 1920 roku.
(cdn.)
Sławomir Ambroziak
PS. Szczegółowe informacje i wiele zaskakujących ciekawostek dotyczących przedstawionej problematyki znajdziecie Państwo w książce Zbigniewa Kudrzyckiego pod tytułem Granica polsko rosyjska przylegająca do Morza Bałtyckiego 1945 1958, która była podstawą do napisania niniejszego artykułu.
{/akeebasubs}
