Stare meble, zerwane deski, czy panele podłogowe, gruz, a także zepsute urządzenia RTV i AGD można i należy oddawać do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. W Szczytnie mieści się on na terenie bazy byłego ZUK-u w Nowym Gizewie.
Wystarczy pospacerować po podmiejskich terenach (poligony policyjne, okolice Kamionka, Nowego Gizewa, czy Lipowej Góry), aby naocznie przekonać się, jak wiele gruzu, pordzewiałych urządzeń AGD zalega w przydrożnych krzakach, czy w głębiej położonych terenach zalesionych. Działo się tak i dzieje nadal z powodu beztroski części mieszkańców i... braku wiedzy. Jak zdążyliśmy się zorientować, niewiele osób jeszcze wie, że zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, na samorządy spadł obowiązek tworzenia punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, określanych w skrócie jako PSZOK.
- Taki punkt utworzyliśmy w Szczytnie, na terenie Zakładu Gospodarki Komunalnej w Nowym Gizewie - informuje dyrektor ZGK Andrzej Pleskot. Dodaje, że działa on zgodnie z ustawą już od początku lipca.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
CO MOŻNA ODDAĆ I JAK?
Wszystkie PSZOK-i, w tym i nasz szczycieński, zobowiązane są przyjmować wszelki gruz poremontowy pochodzący z naszych mieszkań, a oprócz tego meble, czyli rozmaite szafy, wersalki i kanapy, zużyty sprzęt AGD, a poza tym rozładowane baterie i akumulatorki, przeterminowane leki, a nawet opony samochodowe.
- Te odbieramy tylko z samochodów o tonażu do 3,5 tony – uściśla Stanisław Kurbat, pracownik ZGK. Dodajmy, że punkt działa w dni powszednie od 8.00 do 14.00, oraz w drugą i ostatnią sobotę każdego miesiąca w godz. 10.00 – 14.00.
Odpady należy dostarczyć własnym transportem i jest to jedyny wymóg, bo nie ponosi się żadnych dodatkowych opłat. Koszty utylizacji bierze na siebie gmina, ale obsługiwani są tylko i wyłącznie jej mieszkańcy.
- Osoba przywożąca np. stare meble musi się wylegitymować oraz pokazać aktualny dowód opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi – informuje Stanisław Kurbat.
Przy okazji warto zwrócić uwagę na fakt, że koszt tworzenia punktów selektywnej zbiórki odpadów musiał być wcześniej wkalkulowany w opłaty za odbiór śmieci komunalnych, gdy wprowadzano „śmieciową rewolucję”. Z tego też powodu PSZOK-i w jakimś stopniu wpłynęły na wywindowane w górę stawki za wywóz nieczystości.
Marek Plitt
{/akeebasubs}
