Pisa Barczewo, prowadząca przed minioną kolejką, po raz ostatni przegrała w sierpniu. Od tego momentu zaliczyła serię dwunastu zwycięstw. Zastopowana została przez Gwardię, która niemal pół meczu musiała grać w dziesięciu.
KLASA OKRĘGOWA
17. kolejka
Błękitni Pasym – Warmia Olsztyn 1:4
0:1 – (27.), 0:2 – (32.), 0:3 – (51.), 0:4 – (55.), 1:4 – samob. (69)
Błękitni: Brzozowski (82. Olszewski), Król (86. Czaplicki), Młotkowski (80. Łukaszewski), Świercz, Mikulak (86. Żubrowski), Wilczyński (46. Tumanowicz), Nosowicz, Dobrzyński, R. Malanowski (74. Kaszuba), Kępka (68. Hutnik), P. Malanowski.
Zespół Błękitnych co pewien czas rozgrywa mecze, których potem musi się wstydzić i tak było w minioną niedzielę. Chłodna aura nie zadziałała na pasymian pobudzająco, czego nie da się powiedzieć o przeciwniku. Inna rzecz, że Warmia w przerwie zimowej dość wyraźnie się wzmocniła i raczej nie będzie już dostarczycielem punktów jak jesienią, gdy ugrała zaledwie 9 oczek.
Tuż przed meczem zawodnicy i kibice uczcili chwilą ciszy zmarłego w miniony piątek Stanisława Kuczyńskiego, jednego z najwierniejszych sympatyków Błękitnych.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Gwardia Szczytno – Pisa Barczewo 1:0 (1:0)
1:0 – Arkadiusz Wnuk (31.)
Gwardia: Skrajny, R. Krajza, Puszko, Ł. Krajza, Jodełka (52. Zaborowski) , Chrzanowski, Ciebień, Balcerzak (25. Nysztal), Kwiecień, Kulesik (64. Michalczak), Wnuk.
Sobotnie spotkanie pokazało, że piłka jest sportem nieprzewidywalnym. Brak dwóch ważnych zawodników (Magnuszewskiego i Sachajczuka), szybka kontuzja trzeciego (Balcerzaka), czerwona kartka w 47. min i przy okazji fakt grania przeciwko liderowi – czy takie składowe pozwalałyby myśleć o zgarnięciu trzech punktów? A jednak gwardziści zwyciężyli i osiągnęli najbardziej wartościowy wynik w meczu ligowym od lat. Spotkanie rozpoczęło się z kilkunastominutowym poślizgiem. Niemal od razu przewagę osiągnęli goście, którzy przeprowadzali groźne akcje zwłaszcza lewym skrzydłem. Bez zarzutu spisywał się jednak Skrajny. Inna rzecz, że przyjezdni dość rzadko uderzali celnie. Po mniej więcej dwudziestu minutach do głosu zaczęli dochodzić szczytnianie. Już pierwsza kontra mogła zakończyć się bramką, ale golkiper Pisy wybił strzał Wnuka na rzut rożny. Kilka minut później napastnik Gwardii mógł się cieszyć z gola zdobytego po podaniu Kwietnia. Po zmianie stron gospodarze bardzo szybko musieli zacząć grać w dziesięciu. Wnuk zdecydowanie zbyt ostro potraktował zawodnika Pisy, zobaczył drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. Kolejne minuty to wyraźna przewaga Pisy, z której niewiele wynikało. Naprawdę groźnie było może przy dwóch strzałach. Tyle samo sytuacji stworzyli szczytnianie – niezłe uderzenia Ciebienia i Chrzanowskiego minęły jednak bramkę. Miejscowi skutecznie się bronili i po ostatnim gwizdku nieoczekiwanie mogli wykonać taniec radości. – Zagraliśmy bardzo ambitnie, mądrze się broniliśmy – podsumowuje trener Mariusz Korczakowski. – Obrońcy wyblokowali dużo piłek, wykonali wiele ofiarnych wślizgów. Gdyby tylko ktoś jeden przeszedł obok meczu, wynik byłby na pewno inny.
Naki Olsztyn - MKS Korsze 0:1, Czarni Olecko – Wilczek Wilkowo 5:1, Orlęta Reszel – Śniardwy Orzysz 3:1, Victoria Bartoszyce – Vęgoria Węgorzewo 3:3, Cresovia Górowo Iławeckie – MKS Jeziorany 3:1, GKS Stawiguda – Łyna Sępopol 8:2.
KLASA A WRACA DO GRY
W najbliższy weekend rundę wiosenną zainauguruje klasa A. Najciekawiej z naszej perspektywy zapowiada się derbowy pojedynek w Zabielach – Wałpusza 07 Jesionowiec podejmie Omulew Wielbark. Kolejna z naszych drużyn w grupie III, czyli GKS Szczytno, zmierzy się na własnym boisku z GLKS-em Jonkowo.
W grupie I jedyny przedstawiciel powiatu – Perkun Orzyny – zagra na wyjeździe z Kłobukiem Mikołajki. Rywale niewątpliwie będą chcieli zrewanżować się za bolesną (1:5) porażkę z rundy jesiennej.
Informacje piłkarskie opracował (gp){/akeebasubs}
