Komplet punktów w sześciu spotkaniach i średnia ponad sześć bramek na mecz – tak wygląda dotychczasowy dorobek Gwardii Szczytno. Podopieczni Mariusza Korczakowskiego zostawili resztę drużyn w tyle. Rewelacją klasy B jest z kolei Perkun Orżyny, który także notuje na razie same zwycięstwa.
LIGA OKRĘGOWA
7. kolejka
Błękitni Jurand Pasym – Rona 03 Ełk 2:0 (0:0)
1:0 –Kamil Kępka (80.), 2:0 – Robert Malanowski (83.)
Błękitni Jurand : Brzozowski, Mikulak, Sokołowski (82. Ziółek), Nosowicz, Jagiełło, Król (46. Brzeziński), Kulesik (65. Konopka), Łukaszewski (83. Tumanowicz), Manowski, Kozicki (46. Kępka), Dobrzyński (46. Malanowski).
Wiele wskazuje na to, że nieprzeciętnie długa seria występów przed własną publicznością dobiegła końca. Pasymianie atut swojego boiska wykorzystali, zaliczyli awans w tabeli, punktów w nieodpowiedzialny sposób nie stracili, a jedynym powodem do wstydu pozostaje wyjazdowa klęska w drugiej kolejce.
Sobotni mecz przeciwko Ronie przebiegał pod dyktando Błękitnych, choć ełczanie kilkakrotnie odgryźli się ofensywnie. Z drugiej strony okazje pachnące bramką miała praktycznie połowa składu gospodarzy. Na pierwsze trafienie przyszło czekać jednak bardzo długo.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Następnym rywalem pasymian będzie beniaminek z Różnowa.
LKS Różnowo - Śniardwy Orzysz 2:3, Wilczek Wilkowo – Vęgoria Węgorzewo 0:2, MKS Jeziorany – MKS Korsze 1:1, Orlęta Reszel – Mazur Ełk 2:1, Łyna Sępopol – Victoria Bartoszyce 0:3, Czarni Olecko – Żagiel Piecki 2:0, Mazur Pisz – Warmia Olsztyn 2:4.
KLASA A
6. kolejka
Gwardia Jurand Bank Szczytno - Senior Świątki 5:0 (2:0)
Bramki dla Gwardii JB: Michał Kwiecień (1.), Maciej Balcerzak (20.,65. ), Rafał Krajza (68.), Mariusz Miłek (75.-k.)
Gwardia JB: Przybysz, Poździak (80. Zaborowski), Świercz (80. Nysztal), Ł. Krajza, Ciebień (83. Romanov), Sachajczuk, R. Krajza (69. Murawski), Miłek (76. Sokołowski), Kwiecień, Chrzanowski (76. Zalewski), Balcerzak (71. Kowalczyk).
Zespół ze Świątek zaprezentował się lepiej od dotychczasowych rywali Gwardii, grał dość odważnie, stworzył kilka groźnych akcji, ale i on poniósł wysoką porażkę. Szczytnianie niemal tradycyjnie bardzo szybko objęli prowadzenie – już w 1. min R. Krajza podał z lewej strony do Kwietnia, a ten strzelił do praktycznie pustej bramki. Gospodarze sukcesywnie powiększali swoją przewagę i nie przeszkodził im w tym fakt, że przez godzinę grali w dziesięciu – za całkowicie niepotrzebne ostre wejście w środkowej strefie boiska drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Sachajczuk.
Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów ligowe spotkanie w Szczytnie prowadził tylko jeden sędzia – linie były nieobstawione podobnie jak w przypadku ostatniego wyjazdowego spotkania gwardzistów. – Nie był to łatwy mecz – podsumowuje trener szczytnian Mariusz Korczakowski.– Chwała chłopakom za to, że grając w dziesiątkę, potrafili nie stracić bramki i zdobyć trzy.
Omulew Wielbark - GKS Szczytno 2:3 (0:1)
Bramki: dla Omulwi – Arkadiusz Cieślik (60., 73.), dla GKS-u – Konrad Gut (29.), Sebastian Sosnowski (47.), Jakub Sosnowski (70.)
Omulew: Gwiazda (65. Olender), Berk (71. Krasecki), Gąsiewski, Chorążewicz, Janowski (80. Ambroziak), Kołakowski, Remiszewski, R. Abramczyk, Brodzik (65. Kosiński), Musioł (60. Raniecki), Cieślik.
GKS: Skrzypczak, Gwiazda, M. Gut, Wieczorek, Miłkowski, Mydło (58. Stepnowski), Jędrzejczyk, S. Sosnowski (55. J. Sosnowski), K. Gut (46. Majewski), Kisiel, Pietrzak (84. Pawlak).
Zespół GKS-u, podbudowany rekordowym zwycięstwem w poprzedniej kolejce, postawił się faworyzowanej Omulwi i wrócił z Wielbarka z kompletem punktów. Niedzielny mecz miał dość ciekawy przebieg i dostarczył widowni sporo emocji. Goście, w których składzie zabrakło Mateusza Abramczyka, gonili wynik od 29. min, gdy do siatki trafił w zamieszaniu podbramkowym Konrad Gut. O swojej umiejętności zdobywania bramek przypomniał po kilkutygodniowej przerwie Arkadiusz Cieślik, ale jego dwa trafienia nie wystarczyły do wywalczenia choćby punktu. – Przegraliśmy na własne życzenie – podsumowuje trener Omulwi Marcin Wilga. – Sytuacji było mnóstwo. Powinniśmy prowadzić już w pierwszej minucie. W najbliższy weekend zwycięzcy zagrają w kolejnych powiatowych derbach – GKS na boisku w Olszynach podejmie Gwardię Szczytno.
Błękitni Stary Olsztyn - Wałpusza 07 Jesionowiec 1:2 (0:1)
Bramki dla Wałpuszy 07: Łukasz Gut (41.), Bartłomiej Olender (90.)
Wałpusza 07: Sygnowski, Nowakowski, A. Bagiński, Kuciński, Gleba, Olender, Krupiński (83. Cymerys), Burakiewicz (68. M. Lech), Jabłonowski, Gut, Gołaszewski (79. Kołakowski).
Błękitni nie są już tym samym zespołem, który w poprzednim sezonie walczył o grę w okręgówce. Wyjazdowe zwycięstwo ma jednak zawsze swoją wartość, a smakuje dodatkowo dlatego, że decydująca bramka dla Wałpuszy padła już w doliczonym czasie. Goście dobrze rozegrali rzut rożny, do piłki doszedł Olender i strzałem głową zapewnił swojej drużynie trzy punkty.
GLKS Jonkowo – GKS Stawiguda 3:3, KS Łęgajny - Fortuna Gągławki 1:6, KS 2010 Wrzesina – Tempo Ramsowo Wipsowo 1:2, Burza Słupy -GKS Gietrzwałd Unieszewo 4:3.
KLASA B
5. kolejka
Salęt Boże - Perkun Orżyny 1:5 (1:1)
Bramki dla Perkuna: Arkadiusz Żebrowski (11.), Mariusz Len (56., 76.), Michał Filipiak (59.), Marcin Marszałek (90.)
Perkun: A. Olszewski, D. Olszewski (84. Orłowski), Filipiak, Rogowiecki, Mazur, Markowski (84. Staszewski), M. Marszałek, Bączek, Śledziński (52. T. Marszałek), Len (87. Bojanowski), Żebrowski (87. Kulesza).
Perkun utrzymał prowadzenie w tabeli, a uczynił to w niezłym stylu, pokonując na wyjeździe zespół z wyższych rejonów tabeli. Wprawdzie na gol Żebrowskiego miejscowi bardzo szybko odpowiedzieli, ale po zmianie stron swoją wyższość udowodnili goście, aplikując rywalom aż cztery bramki. Warto dodać, że w pierwszej połowie każda z drużyn nie wykorzystała rzutu karnego.
Pisa II Barczewo - Start Kozłowo 5:1, Warmianka Bęsia – Mini Soccer Academy Mrągowo 0:4, Szansa Reszel - Pomarańcze Korsze 2:4, Dajtki Olsztyn – Start Kruklanki 2:0. Pauzował GKS II Szczytno.{/akeebasubs}
