Już w przyszłym roku artykuły spożywcze oraz odzież oferowane dotychczas na targowisku pod chmurką, kupimy pod dachem w nowoczesnej hali targowej. W jej wnętrzach będzie funkcjonowała winda i pierwsze w Szczytnie ruchome schody. Zmieni się także stare targowisko, na którym powstaną nowe zadaszone pasaże handlowe.

Hala targowa z bajerami

Z WINDĄ I RUCHOMYMI SCHODAMI

Spółdzielnia „Rolnik”, do której należy plac zwany potocznie nowym targowiskiem, już od dawna nosiła się z zamiarem zbudowania nowego obiektu handlowego. Obecnie plany te są realizowane i już wkrótce powstanie w Szczytnie dwukondygnacyjna hala targowa z prawdziwego zdarzenia. Co prawda nie ma jeszcze ostatecznych zezwoleń na budowę, bo dokumentacja została niedawno złożona do starostwa, ale nie wydaje się, aby wystąpiły jakieś kłopoty. Dlatego pierwsze roboty mają ruszyć jeszcze tego roku, a finał planowany jest na czerwiec/lipiec 2013 r., tak aby zdążyć przed wakacjami.

Nowa hala targowa o wymiarach 30 x 40 m będzie miała kubaturę 2 400 m2 i pomieści około 60 stoisk-boksów. Na pierwszej kondygnacji ma być prowadzona sprzedaż artykułów spożywczych (głównie warzyw, owoców i nabiału), na drugim przemysłowych (odzież, obuwie, kosmetyki, zegarki itp). Budynek z dwoma wejściami od strony ul. Żeromskiego oraz ul. Polskiej dodatkowo otoczy 8-metrowej szerokości pas parkingowy.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Hala mogłaby być większa, ale tyle tylko udało nam się wygospodarować przestrzeni, więc wnętrze trzeba było racjonalnie zagospodarować, bez fajerwerków w postaci fontann - mówi Danuta Turowska, prezes spółdzielni „Rolnik”. Dodaje nie bez dumy, że hala wyposażona zostanie w windę i ruchome schody. Poza tym obiekt będzie efektownie oświetlony i monitorowany.

Na początku prezes miała pewne obawy co do tego, czy znajdą się chętni do obsadzenia wszystkich 60 handlowych stoisk-boksów, ale obecnie są one w komplecie zarezerwowane.

Na nowym targowisku zmodernizowane zostaną także blaszane pawilony, w których obecnie prowadzona jest sprzedaż ryb. Zastąpią je nowoczesne i trwałe pawilony kontenerowe.

Ogólny koszt inwestycji wyniesie ok. 6 mln zł. Jak mówi prezes Turowska, spółdzielnia oszczędzała jak mogła, więc znaczną część kosztów będą stanowić środki własne, a resztę pokryje się z kredytów. Niestety, w wypadku inwestycji, z której będą czerpane dochody z wynajmu, nie może ona być dofinansowana ze środków unijnych.

PASAŻE HANDLOWE

Środki unijne chce natomiast wykorzystać miasto, które nieomal w ostatniej chwili skorzystało z dobrodziejstw programu rozwoju i modernizacji targowisk.

Dzięki niemu (wszelka dokumentacja została już złożona i samorząd czeka teraz tylko na środki finansowe) zmodernizuje tzw. starą targowicę, korzystając właśnie z europejskich dotacji.

Przypomnijmy, że teren ten, w odróżnieniu od nowego targowiska, jest własnością samorządu.

- W ramach nowego projektu praktycznie cały plac targowy zostanie utwardzony, powstanie nowa kanalizacja deszczowa, a do poszczególnych stoisk doprowadzona zostanie energia elektryczna – tłumaczy nam Krystyna Lis z UM. Dodaje, że stoiska zostaną też przykryte. Pod przeźroczystym poliwęglanowym zadaszeniem powstaną dwa odrębne pasaże handlowe mieszczące trzy rzędy ław. Dzięki temu kupujący zawsze będą chronieni przed ewentualnym deszczem. Miasto, podobnie jak spółdzielnia „Rolnik”, planuje zakończenie inwestycji przed wakacjami przyszłego roku.

Na czas trwania prac na obu placach targowych dotychczasowy handel będzie odbywał się na terenie obecnego parkingu samochodowego. Z dojazdem samochodem będzie zatem kłopot, ale chyba warto się pomęczyć jakiś czas, by potem korzystać z eleganckich pasaży targowych i dokonywać zakupów w nowoczesnej hali targowej.

Marek J. Plitt

{/akeebasubs}