Orlen Reklama Top

Jeszcze tylko do piątku 21 czerwca można oddawać głosy w Plebiscycie na Supersołtysa Powiatu Szczycieńskiego. Sołectwo, którego przedstawiciel zajmie I miejsce, otrzyma w nagrodę od starosty 3 tys. zł, II miejsce – 2 tys. zł, III miejsce – 1 tys. zł. W tym tygodniu prezentujemy dwie ostatnie kandydatki. Są nimi panie sołtys z gminy Wielbark: Hanna Deptuła z Zieleńca i Aneta Krzyszkowska z Łatanej Wielkiej.

Hanna Deptuła i Aneta KrzyszkowskaHANNA DEPTUŁA (Zieleniec)

 Sołtysem jest drugą kadencję. Funkcję tę objęła po dziadku Edmundzie, który piastował ją ponad 50 lat, będąc absolutnym rekordzistą pod tym względem w powiecie. To właśnie on namówił panią Hannę, by poszła w jego ślady. – Dziadek wciągnął mnie w sołtysowanie. W czasie jego ostatniej kadencji dużo mu pomagałam, zdobywając potrzebne do sprawowania tej funkcji doświadczenie – mówi pani Hanna. Przyznaje jednak, że bycie sołtysem to „ciężki chleb”, choć swojej decyzji nie żałuje. W Zieleńcu mieszka od urodzenia. Na co dzień prowadzi sklep, ma 19-letnią córkę, w sierpniu urodzi się jej wnuczka. Sołectwo, na czele którego stoi, obejmuje jeszcze Jakubowy Borek i Łysak. W poprzedniej kadencji gmina Wielbark wraz z powiatem wyremontowała odcinek drogi Zieleniec – Łuka. We wsi położone zostały chodniki. Remontu doczekała się także droga gminna Zieleniec – Zieleniec w kierunku Zieleńca Małego. Niebawem ma być także zagospodarowane boisko na placu zakupionym przez gminę. Obecnie sołectwo liczy ponad 200 mieszkańców. Głównie są to rolnicy, jest także wielu emerytów. – Nie ma za to młodzieży. Młodzi ludzie stąd uciekają – ubolewa sołtys. W wolnych chwilach lubi jeździć na wycieczki rowerowe. Pomaga też siostrze w opiece nad dziećmi, zajmuje się domem.

ANETA KRZYSZKOWSKA (Łatana Wielka)

Funkcję sołtysa sprawuje drugą kadencję. Pochodzi z Warszawy, w Łatanej mieszka od pięciu lat. Mężatka, ma dwoje dzieci – 12-letnią córkę Marysię i rocznego synka Leonarda. Wraz z mężem wykonuje wolny zawód, zajmuje się realizacją efektów synchronicznych do filmów fabularnych. Państwo Krzyszkowscy pracowali m.in. nad „Wołyniem” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Za dźwięk do tego filmu otrzymali nawet prestiżową nagrodę „Orła”. Pani Aneta, w odróżnieniu do większości sołtysów z gminy Wielbark, jest gorącą zwolenniczką funduszu sołeckiego. Według niej to ważne narzędzie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego na poziomie lokalnym. Nie szczędzi też swoich krytycznych uwag na temat funkcjonowania samorządności w gminie Wielbark. – Fajnie by się sołtysowało, gdyby decyzje o wszystkich ważnych dla mieszkańców sprawach nie zapadały za zamkniętymi drzwiami, w wąskim gronie osób. W samorządzie potrzebna jest debata, a u nas jej brak – uważa sołtys. Jako przykład podaje choćby realizowane w gminie inwestycje. – Buduje się orliki w innych miejscowościach, podczas gdy w Łatanej szkoła nie ma boiska z prawdziwego zdarzenia – mówi pani Aneta.

Chwali sobie za to współpracę z mieszkańcami, podkreślając, że zawsze może liczyć na ich wsparcie.

(ew)