W hotelu „Natura Mazur” w Warchałach odbył się wernisaż wystawy „Dom” Weroniki Tadaj-Królikiewicz. Artystka, mieszkanka gminy Pasym, prezentuje na niej rysunki i prace malarskie powstałe w latach 2005-2016.

Historia malowana kreską i pędzlem
Weronika Tadaj-Królikiewicz na tle dzieła olejnego. Po lewej fragment tryptyku „Dom V”

Rzadko się zdarza, by wernisaż odbywał się w hotelu, a już do wyjątków należy, by utalentowany twórca, zdobywając wiedzę i umiejętności na renomowanej uczelni, wracał potem w rodzinne strony. Jednak pochodząca z Dybowa malarka Weronika Tadaj-Królikiewicz, związała się z Mazurami, kontynuując wielopokoleniowe tradycje rodzinne. Artystka w środku minionego tygodnia otworzyła kolejny wernisaż swoich prac w hotelu w Warchałach. Wystawione dzieła nawiązują do przeszłości rodziny malarki oraz historii naszej ziemi. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Inspiracją przy ich powstawaniu były fotografie z rodzinnego albumu, archiwów pasymskiego pastora i zaprzyjaźnionych osób. - Cykl moich prac stanowi jakby wędrówkę poprzez czas, powrót do krainy mojego dzieciństwa – mówiła artystka w trakcie wernisażu. Na pierwszy plan wielkoformatowych i mniejszych prac wysuwają się ludzie – niegdysiejsi mieszkańcy mazurskiej ziemi, w tym członkowie jej licznej rodziny. To oni, niczym duchy przeszłości, jak mówiła artystka, wypełniają „Dom”. Małą ojczyznę szczęśliwości z czasów, które już odeszły.

Rysunki, jak i dzieła olejne prezentowane są na wszystkich hotelowych kondygnacjach, dzięki czemu mogą je podziwiać także goście z kraju oraz zagranicy.

Specjalnością Weroniki Tadaj-Królikiewicz jest rysunek. Malarstwo, co charakterystyczne dla artystki, nasycone jasnymi i ciepłymi barwami, traktuje drugoplanowo. Nie ukrywa jednak, że i ono sprawia jej wiele radości. Jest ona absolwentką Liceum Sztuk Plastycznych w Olsztynie, a w 2005 r. ukończyła z wyróżnieniem Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Tam też uczy rysunku. Pięć lat później uzyskała stopień doktora sztuki. Swoje prace, które zyskują coraz większe uznanie wśród koneserów sztuki, prezentowała już na ponad 40 wystawach indywidualnych oraz zbiorowych.

Marek J.Plitt{/akeebasubs}