Gmina Szczytno przystępuje do rozbudowy sieci wodno-kanalizacyjnej. Inwestycja szacowana na 3,5 mln zł podyktowana była głównie myślą o zaspokojeniu potrzeb nowoczesnego hotelu nad jeziorem Wałpusz. Jednak rozpoczęcie jego budowy niepokojąco odwleka się w czasie.
Nad jeziorem Wałpusz przez wiele lat działał ośrodek wypoczynkowy „Cicha Polana”. Położony na 4-hektarowej działce z bezpośrednim dostępem do jeziora, otoczony lasem, reklamowany był jako raj dla wczasowiczów, szczególnie z wędkarskim zacięciem. Dysponował 150 miejscami noclegowych z pokojami w głównym budynku i w oryginalnych, drewnianych domkach letniskowych. Do uprawiania sportu służyły boiska do siatkówki plażowej i korty tenisowe. Ośrodek posiadał też plażę z pomostem i hangarem, w którym mieściła się wypożyczalnia sprzętu pływającego. Pierwszym jego właścicielem był Kombinat Rolny „Mazury”. Kiedy upadł, ośrodek skomunalizowano i przekazano gminie Szczytno. Przynosił jednak same straty, wobec czego w 2001 r. został oddany w dzierżawę firmie turystycznej „Mazur-Pol”. Ta administrowała nim do końca 2011 r. Wówczas, ze względu na mocno zużytą już infrastrukturę, gmina postanowiła poszukać inwestora.
W 2012 roku „Cichą Polanę” nabyła za 2,3 mln zł spółka „Integral”. Od tego czasu, poza rozebraniem drewnianych domków, nic się jednak na jej terenie nie dzieje. A zapowiedzi wciąż są bardzo ambitne.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WÓJT MA NADZIEJĘ
Teren, na którym ma stanąć nowoczesny obiekt, nie jest skanalizowany. Dlatego władze gminy wpisały rozbudowę sieci kanalizacyjnej, która dotarłaby do tego miejsca, na swoją priorytetową listę. W tym roku udało się pozyskać na to zadanie spore dofinansowanie i prace wkrótce ruszą. Wójt Sławomir Wojciechowski się cieszy, bo każda dodatkowa złotówka w budżecie jest cenna. - Liczę jednak, że budowa hotelu w końcu ruszy, bo dzięki temu powstaną nowe miejsca pracy, a i prestiż gminy wzrośnie – wylicza wójt. Napływające do niego informacje są optymistyczne. Ostatnia pochodzi z ubiegłego tygodnia. - Przed wyjazdem do Olsztyna na podpisanie umowy dotyczącej dofinansowania budowy kanalizacji zadzwoniłem do inwestora i uzyskałem zapewnienie, że na 100% inwestycja będzie realizowana. Trwają tylko ostatnie uzgodnienia – relacjonuje wójt. Podobne jednak deklaracje składane są od wielu miesięcy i na nich się kończy. Wiadomo już, że po wybudowaniu sieci kanalizacyjnej nie będzie do niej podłączony obiekt z myślą, o którym jest ona realizowana. Wójt nie widzi w tym jednak wielkiego problemu. - Gdyby nawet zapowiadany obiekt nie powstał, nowo rozbudowana sieć kanalizacyjna służyć będzie mieszkańcom Wałpusza i Zielonki, a w kolejnych latach dotrze do Starych Kiejkut i Marksewa. Przypomnijmy, że trzy lata temu, z myślą o planowanej budowie hotelu w Wałpuszu, gmina przebudowała prowadzący do tej miejscowości 1,5-kilometrowy odcinek dróg.
Andrzej Olszewski, mp{/akeebasubs}
