Jeśli Prawo i Sprawiedliwość otrzyma w okręgu olsztyńskim 110 tys. głosów, wówczas może mu przypaść 5, czyli połowa do zdobycia mandatów – snuje optymistyczny wariant Szczepan Olbryś, kandydat z powiatu szczycieńskiego. W takim przypadku miałby bardzo realną szansę na to, że jeden z nich przypadnie właśnie jemu.

To już ostatni tydzień kampanii wyborczej do parlamentu nowej kadencji. W Szczytnie o tym, że zbliżają się wybory można się dowiedzieć z plakatów i banerów rozwieszonych na słupach, płotach czy budynkach. Poszczególni kandydaci i ich partie, do tego głównie ograniczyli swoją aktywność na naszym terenie. Z tych liczących się na scenie politycznej tylko Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało otwarte spotkanie dla mieszkańców miasta, na którym zaprezentowało swój program i liderów listy w okręgu olsztyńskim.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W niedzielne popołudnie do MDK-u w Szczytnie stawiło się blisko 200 członków i sympatyków PiS, a także, jak dało się zauważyć - zwolenników innych ugrupowań. Po odśpiewaniu hymnu zgromadzeni mieli okazję wysłuchać prezentacji czołowych kandydatów partii, m.in. otwierających listę do sejmu: Iwony Arent, Selima Chazbijewicza i Wojciecha Kossakowskiego, a także startującej do senatu Bożenny Ulewicz, której przyjdzie się zmierzyć, jak sama przyznawała, z potężnymi rywalami: Ryszardem Góreckim i Lidią Staroń. „Na deser” wystąpił jedyny przedstawiciel powiatu szczycieńskiego wśród kandydatów Prawa i Sprawiedliwości - Szczepan Olbryś. Radny powiatowy i szef struktur partii w powiecie za najważniejszy problem dotykający społeczność lokalną uznał brak miejsc pracy. - Ludzie wyjeżdżają z naszego miasta i powiatu na potęgę, bo nie ma tu dla nich pracy, a ci co ją znajdują mogą tylko liczyć na płacę minimalną – alarmował Olbryś. W całym kraju, jak zauważał, pojawia się coraz więcej obcych koncernów, ale one nie rozwiążą żadnych problemów, bo przede wszystkim myślą o własnym zysku. - Musimy mieć swoich przedstawicieli w najwyższych władzach, którzy będą czuli Polskę – przekonywał zebranych. Zachęcał ich do głosowania na listę PiS, a wcześniej namawiania do tego tych, którzy nie zdecydowali się jeszcze na kogo zagłosują. Celem PiS w okręgu olsztyńskim jest zdobycie 110 tys. głosów. To dałoby partii możliwość uzyskania 5 mandatów. W takim przypadku byłyby duże szanse na to, że jeden z nich przypadłby kandydatowi ze Szczytna, który na liście PiS zajmuje 5. miejsce.
- W jego kandydaturze my, jako społeczność Szczytna, pokładamy, duże nadzieje. Daje gwarancje, że będzie dbał w sejmie o nasze lokalne interesy – podsumowywała wystąpienie Olbrysia prowadząca powiatową konwencję PiS radna miejska Agnieszka Kosakowska. W części artystycznej wystąpił „Kusior Band”.
(pul){/akeebasubs}
