Burmistrz Danuta Górska jest najlepiej zarabiającym pracownikiem samorządowym w Szczytnie. To nie dziwi. Zaskoczeniem może być kolejne miejsce, które zajmuje szef spółki komunalnej „Aqua”. Dopiero za nim jest wiceburmistrz.

LEKARZ REKORDZISTA

Zatrudnienie w strukturach samorządowych wiąże się z całkiem przyzwoitymi, przynajmniej jak na lokalne warunki, zarobkami. Oczywiście na najwyższe pensje mogą liczyć ci, którzy zajmują najbardziej eksponowane stanowiska. W naszym cyklu sprawdzamy, ile w ubiegłym roku zarobiły osoby zobowiązane do składania corocznych oświadczeń majątkowych. Są to: władze miasta (burmistrz, zastępca, skarbnik i sekretarz), kierownicy jednostek organizacyjnych (naczelnicy wydziałów, dyrektorzy MOS-u, MOPS-u, MDK-u i biblioteki), kierownicy jednostek budżetowych (dyrektorzy szkół i przedszkoli) {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} oraz Ile oni zarobili?kierownicy jednostek posiadających osobowość prawną. W przypadku Szczytna w tej ostatniej kategorii znajduje się jedynie Przychodnia Terapii Uzależnień od Alkoholu i Współuzależnienia. I to właśnie kierujący nią Maciej Pilichowski, lekarz psychiatra z Olsztyna, może się pochwalić największymi zarobkami. Warto jednak zaznaczyć, że praca w Szczytnie nie jest jego jedyną, bo w przeciwnym razie na szczycie naszego rankingu by się pewnie nie znalazł. W ubiegłym roku z tytułu umów o pracę zarobił 200 221,00 zł, a umów zleceń i o dzieło – 195 157 złotych.

SAMORZĄDOWI KREZUSI

Wśród osób zatrudnionych w szczycieńskim ratuszu zdecydowany prym wiedzie burmistrz Szczytna Danuta Górska. Na jej konto z tytułu zarobków w ubiegłym roku wpłynęło 159 462, 00 złotych. Co ciekawe, na kolejnym miejscu znalazł się nie jej zastępca Krzysztof Kaczmarczyk, ale prezes spółki „Aqua” Marek Jasiński. Jego ubiegłoroczne pensje dały w sumie 120 505,77 złotych. Za nim dopiero uplasował się wiceburmistrz (115 830,16 zł), a następnie skarbnik Alina Gajkowska z poborami w wysokości 114 151,32 złote. Z kolei sekretarz Lucjan Wołos zarobił w zeszłym roku 109 087, 53 złote.

Na tym tle zarobki naczelników wydziałów oraz dyrektorów MOS-u, GOPS-u, MDK-u i biblioteki prezentują się wyraźnie skromniej. Wahają się one od niespełna 70 do ponad 76 tys. złotych. Pewnym wyjątkiem jest zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Miejskiej Krystyna Lis, która co prawda w Urzędzie Miejskim zarobiła „tylko” 66 169,45 zł, ale do jej dochodów doliczyć trzeba jeszcze emeryturę w wysokości 37 911,08 złotych.

Nieco lepiej w porównaniu do pracowników urzędu, wyglądają pensje dyrektorów niektórych szczycieńskich szkół. Przykładowo, kierująca od 25 lat Szkołą Podstawową z OI nr 2 Grażyna Wyrzykowska – Mączyńska zarobiła w 2016 r. 84 291,23 złote, a do tego otrzymała jeszcze jako darowiznę od współmałżonka akcje o wartości blisko 50 tys. złotych. Granicę 80 tys. zł z tytułu zatrudnienia przekroczyły również dyrektor Gimnazjum z OI nr 2 Małgorzata Afanasjew (82 932,44 zł) oraz dyrektor MOPS-u Hanna Bojarska (ponad 81 tys. zł).

(ew){/akeebasubs}