Budowa Centrum Nauki o bezpieczeństwie InnoPolice ma być sztandarowym projektem realizowanym przez miasto w bieżącej kadencji samorządu. Na razie jednak inwestycja stoi w miejscu, bo Urząd Marszałkowski wciąż nie ogłosił programów, w ramach których można występować o dofinansowanie zadań ze środków unijnych.

InnoPolice w zawieszeniu

CO TO W OGÓLE JEST?

O projekcie budowy Centrum Nauki InnoPolice głośno było przed ubiegłorocznymi wyborami samorządowymi. Przypomnijmy, że planowana przez miasto z wykorzystaniem środków unijnych inwestycja ma być czymś na wzór Centrum Nauki „Kopernik” w Warszawie. Pomysłodawcy chcą, aby w Szczytnie można było zdobywać wiedzę o bezpieczeństwie poprzez kontakt z najnowszymi nowinkami technicznymi. Obiekt ma powstać na terenach w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 6 oraz Wyższej Szkoły Policji. Władze miasta zapowiadają, że wnętrze obiektu zostanie naszpikowane różnego rodzaju atrakcjami, które przyciągną zwiedzających z całego kraju i nie tylko. W planach jest zamontowanie szeregu symulatorów, umożliwiających np. odczucie na własnej skórze skutków wypadków poprzez wrażenie bezpośredniego w nich uczestnictwa. W InnoPolice ma się również znaleźć kino 5D z ruchomymi fotelami pozwalające w czasie projekcji filmu nie tylko na oglądanie, ale też stworzenie iluzji udziału w akcji. W centrum zaplanowano utworzenie wielu pracowni pokazujących w nowoczesny sposób pracę policji „od kuchni”. Stałoby się to możliwe dzięki pracowniom fałszerstw pieniędzy, doświadczeń kryminalistyki, narkotykowej czy patomorfologicznej. Całość miałaby kosztować około 70 mln złotych, z czego większość stanowiłoby dofinansowanie unijne w ramach nowego rozdania z Regionalnego Programu Operacyjnego. Według wstępnych założeń, w InnoPolice miałoby znaleźć pracę 40 – 50 osób. Władze Szczytna liczą, że realizacja projektu pobudzi lokalną gospodarkę i wpłynie na rozwój drobnej przedsiębiorczości, choćby bazy gastronomicznej i hotelowej.

NIC SIĘ NIE DZIEJE

Pomysł od samego początku budzi wątpliwości, dotyczące przede wszystkim kosztów utrzymania obiektu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Kilka miesięcy temu zgłaszali je radni miejscy, dziwiąc się, że strategiczne dla miasta przedsięwzięcie nie było szeroko konsultowane z mieszkańcami.

Ostatnio sprawa budowy InnoPolice ucichła. Choć minął rok bieżącej kadencji samorządu, o inwestycji wiele się nie mówi. - Rzeczywiście nic się w tej sprawie nie dzieje, bo Urząd Marszałkowski wciąż nie ogłosił programów, w ramach których można się ubiegać o dofinansowanie – informuje wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk. Dodaje, że problem dotyczy całego województwa, a nie tylko Szczytna. Samorząd jest jednak przygotowany, aby z chwilą ogłoszenia programów złożyć wniosek o dofinansowanie.

WĄTPLIWOŚCI W POWIECIE

Tymczasem obawy związane z InnoPolice mają radni powiatu, który jest jednym z partnerów miasta w realizacji projektu. Impulsem do ich wyrażenia stała się dyskusja nad przyjęciem „Zintegrowanego programu rozwoju społeczno-gospodarczego ziemi szczycieńskiej”. Dokument ten, wśród kierunków rozwoju powiatu, wymienia m.in. budowę centrum nauki. Radna Justyna Chrapkiewicz obawia się, że inwestycja będzie służyć głównie WSPol. - Powinniśmy stworzyć coś, co służyłoby wszystkim mieszkańcom do spędzania czasu. Czy akurat musimy iść w takim kierunku jak InnoPolice? - zastanawia się radna. Podobne wątpliwości wyraża radny Szczepan Olbryś. - Wątpię, czy ten obiekt na siebie zarobi. Jeśli tak się nie stanie, to my wszyscy jako mieszkańcy poniesiemy koszty – uważa Olbryś. Jego zdaniem budowa InnoPolice wcale nie rozwiąże problemów Szczytna i nie przyczyni się do jego rozwoju. Nie podoba mu się także to, że nikt nie konsultował tych planów z mieszkańcami. - Władza zawsze wie lepiej niż społeczeństwo – podsumowuje.

Wiceburmistrz Szczytna Krzysztof Kaczmarczyk uważa, że głosy radnych wynikają z braku wiedzy na temat planowanej inwestycji. - Powinni najpierw zapoznać się z ideą i dowiedzieć, czemu ma służyć InnoPolice – mówi. Zaprzecza, aby na budowie centrum nauki miała skorzystać wyłącznie szkoła policji. - Daje nam ona wiedzę i pomoc w realizacji projektu, ale policjanci nie będą z niego korzystać – zapewnia wiceburmistrz, dodając, że przedsięwzięcie jest adresowane głównie do dzieci i młodzieży, które miałyby przyjeżdżać do Szczytna w ramach szkolnych zajęć z bezpieczeństwa.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}