Pod względem wykonanych inwestycji miniony rok nie był zbyt pomyślny dla gminy Rozogi. Wskaźnik nie przekroczył nawet 3%. Udało się za to o 1,1 mln zł zmniejszyć zadłużenie.

Inwestycje na... 3 procent
Inwestycją, na którą gmina Rozogi przekazała najwięcej środków była przebudowa drogi powiatowej w Łuce

Samorządowcy z gminy Rozogi podsumowali ubiegłoroczne dochody i wydatki gminy. Te pierwsze wyniosły 28,1 mln zł, drugie – 27,2 mln zł - to o ponad 4 mln zł mniej niż przewidywał plan. Bardzo słabo, na tym tle, wypada poziom zrealizowanych inwestycji – 746 tys. zł. To niespełna 3% ogólnych wydatków.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

W tej inwestycyjnej mizerii najwięcej środków pochłonęły: rozbudowa sieci kanalizacyjnej w Rozogach (65,2 tys. zł), wykonanie kompleksowej dokumentacji na wciąż nie mogącą się doczekać realizacji modernizację energetyczną budynków przedszkola i Urzędu Gminy (49,3 tys. zł) oraz przebudowa drogi dojazdowej do gruntów rolnych w Farynach (43,9 tys. zł). Dominująca część zadań była realizowana w ramach Funduszu Sołeckiego. Do tego doszły dotacje dla starostwa na remonty dróg powiatowych, m.in. w Łuce (295 tys. zł).

Słaby wskaźnik inwestycyjny wójt Kudrzycki tłumaczy czynnikami niezależnymi od gminy, m.in. niedotrzymaniem przez wykonawcę z Ostrołęki terminu przebudowy drogi Klon-Kilimany. Dobrą informacją jest natomiast zmniejszenie o 1,1 mln zł poziomu zadłużenia. Na koniec 2017 r. spadło ono do 4,2 mln, tj. 15% dochodów gminy.

- Nasza kondycja finansowa uległa poprawie – cieszy się wójt. Stało się tak mimo stosunkowo niewielkich dochodów własnych, sięgających zaledwie 12,5% ogólnych dochodów. - Gmina utrzymuje się głównie z subwencji i dotacji – przyznaje wójt. - To sprawia, że przy planowaniu większych inwestycji musimy przede wszystkim szukać środków zewnętrznych – dodaje.

KOSMETYCZNE INWESTYCJE

Wójt Zbigniew Kudrzycki otrzymał absolutorium przy jednym głosie przeciwnym

Do realizacji ubiegłorocznych inwestycji uwagi miał radny Mieczysław Dzierlatka. Ich zakres określił jako kosmetyczny. Wytykał wójtowi niezrealizowanie przebudowy drogi w Radostowie i budowę przydomowych oczyszczalni ścieków. W tym ostatnim przypadku przyczyn doszukiwał się w źle sporządzonym wniosku o dofinansowanie. Przypominał też opisywaną przez nas sytuację związaną z przebudową drogi w Łuce. W trakcie robót wójt sprzedał wiceprzewodniczącej rady działkę, na której planowana była zatoka autobusowa. To skutkuje tym, że przy wysiadaniu z autobusu podróżni nie mogą czuć się bezpiecznie. - Może tam kiedyś dojść do tragedii – ostrzegał radny.

JEDEN PRZECIW

Wójt Kudrzycki zapewniał, że wniosek o dofinansowanie budowy przydomowych oczyszczalni był dobrze napisany. Problem w tym, że na to zadanie było przewidziane zbyt mało środków. - Na sto kilkadziesiąt wniosków dofinansowanie otrzymało tylko 20 – relacjonował wójt. Uspokajał też, że brak zatoki autobusowej nie pogorszy bezpieczeństwa podróżnych. Jako przykład podawał adekwatną sytuację na przystanku przy ul. Pasymskiej w Szczytnie.

To nie przekonało Dzierlatki. Jako jedyny z grona radnych zagłosował przeciwko udzieleniu absolutorium Kudrzyckiemu. Pozostali byli za. W ich imieniu przewodniczący rady Marek Nowotka i jego zastępczyni Izabela Derecka wręczyli wójtowi wiązankę kwiatów, życząc mu dalszej pracy dla dobra mieszkańców gminy.

(o){/akeebasubs}