... to obecnie nieoficjalna nazwa jednego ze sklepów sieci „Społem” zlokalizowanego na osiedlu Kochanowskiego w Szczytnie.
Historia powstania pawilonu handlowego przy ulicy Długiej 17 ma swój początek w 1978 roku. Dokładnie 14 września 1978 r. Urząd Miejski w Szczytnie Zarząd Gospodarki Terenami wystosował do Spółdzielni „Społem” pismo, w którym czytamy, że teren na osiedlu Kochanowskiego w rejonie ulic Leśnej i Kasztanowej zostanie przekazany pod budowę pawilonu handlowego typu „Mazur”. Następnie 22 września 1978 Główny Architekt Województwa udzielił ówczesnej Spółdzielni „Społem” pozwolenia na budowę placówki handlowej. Należy domniemać, że na początku lat osiemdziesiątych osiedle potocznie zwane „złodziejowem” zyskało nowy obiekt w postaci sklepu nr 12 należącego do „Społem”. Patrząc na zdjęcie z tego okresu dostrzegamy duże przeszklone okna i skromny asortyment towarowy. Na podestach stoją artykuły spożywcze oraz artykuły gospodarstwa domowego. Parapety okienne wówczas także służyły do ekspozycji towaru. Widać też skrzynki z oranżadą zapewne produkowaną w szczycieńskiej Wytwórni Wód Gazowanych.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W 2009 r. ówczesna kierowniczka pani Krystyna Loch wystosowała do Zarządu „Społem” PSS w Olsztynie pismo z prośbą o wyremontowanie dachu w sklepie nr 44, gdyż prawny następna sklepów w Szczytnie w 2006 r. placówkę o nr 12 przemianował na sklep nr 44. We wspomnianym piśmie pani Krystyna Loch pisze, że podczas opadów deszczu dach przecieka w kilku miejscach na sklepie i zapleczu, a woda zalewa półki z towarem. Ta informacja wywołała wielkie poruszenie i z czasem zdecydowano zburzyć pawilon handlowy i na jego miejsce postawić nowy. W grudniu 2011 r. nastąpiło uroczyste otwarcie zupełnie odmienionej placówki, której kierowniczką została pani Jadwiga Zyra, która zarządza placówką do dziś. Na chwilę zatrzymam się przy koleżance Jadwidze, bowiem w lipcu 2023 r. będzie obchodziła swoją 37. rocznicę związku z firmą „Społem”. Otóż jako absolwentka Liceum Zawodowego w Szczytnie swoją pierwszą pracę w 1986 r. rozpoczęła w sklepie nabiałowym nr 17 pod biurowcem jako sprzedawca-kasjer (obecnie znajduje się tam Bank Millenium). Jednak od razu dała się poznać jako osoba o mocnym i zdecydowanym charakterze. Szybko awansowała i właśnie Jagodzie powierzono zarządzanie nową placówką nr 44. Od tego czasu każde służbowe wyjście do wspomnianego sklepu nazywane było „pójściem do Jagody”. Nic więc dziwnego, że gdy „Społem” ogłosiło konkurs na nazwę sklepu w Szczytnie, to uczestnicy konkursu jednomyślnie wybierali nazwę „Jagoda”. Takim sposobem do plejady sklepów o kwiatowych nazwach typu: „Malwa”, „Irys”, „Niezapominajka” dołączyła nasza rodzima Jagoda. Oczywiście wielu klientów od razu po swojemu interpretowało piękny neon, który długo zdobił wspomniany sklep. Pytali czy pani Jagoda ma swój sklep, skoro ozdobiono go jej imieniem. Nazwa intrygowała i wywoływała falę żartów i śmiechu. Na szczęście nasza niezawodna kierowniczka z dystansem podchodziła do tych różnorodnych zaczepek, zaś biuro nie dementowało faktu, że dobry kierownik ma prawo mieć „swój” sklep.
To przyzwyczajenie nazywania Jadwigi Jagodą miało zabawny finał. Otóż w trakcie wyborów do Rady Nadzorczej odpowiedzialna za prawidłowe wypełnienie karty wyborczej osoba z zapałem zaczęła wypisywać „Jagoda Zyra”. Na szczęście inny członek komisji to zauważył i udaremnił. Efekt końcowy wyborów był oczywisty i tak gratulowano Jagodzie. Obecnie sklep przechodzi kolejne modernizacyjne zmiany i nieustająco do sklepu Jagoda na zakupy zapraszamy. Bowiem czy jest słońce, czy niepogoda tam zawsze czeka na wszystkich superkierowniczka Jagoda.
Grażyna Saj-Klocek{/akeebasubs}
