Licząca już blisko 30 lat oczyszczalnia ścieków wymaga kompleksowej modernizacji, co przyznaje prezes zarządzającej tym obiektem spółki „Aqua”. Na to jednak w najbliższym czasie nie ma widoków, bo choć miasto składało wnioski o dofinansowanie tej inwestycji, to jak dotąd nie otrzymało żadnych środków.
Odbierająca nieczystości od mieszkańców Szczytna oczyszczalnia ścieków w Nowym Gizewie została wybudowana w latach 90. i od tamtej pory nie przeszła gruntownej modernizacji. To, że jej potrzebuje, przyznaje Marek Jasiński, prezes zarządzającej obiektem spółki „Aqua”. - Wiele urządzeń jest już przestarzałych – mówi. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na kompleksową modernizację obiektu w najbliższym czasie się nie zanosi. Jak informuje prezes Jasiński, wykonany w styczniu, jeszcze przed drastycznym wzrostem cen kosztorys tej inwestycji opiewał na ponad 40 mln złotych. Miasto występowało co prawda o pozyskanie dofinansowania na ten cel z Polskiego Ładu, ale go nie otrzymało.
CZY ZAPŁACIMY DROŻEJ ZA WODĘ I ŚCIEKI?
Galopująca inflacja przekłada się na koszty funkcjonowania spółki „Aqua”. Dlatego prezes Jasiński zapowiada złożenie wniosku o skrócenie obowiązujących taryf za wodę i ścieki. Jeśli spotka się on z akceptacją, mieszkańcy za te usługi zapłacą więcej.
(ew){/akeebasubs}
