Jednym ogródek działkowy służy jako miejsce do aktywnego wypoczynku, w którym pielęgnują zasadzone warzywa, owoce i kwiaty. Inni wykorzystują działki do relaksu i spotkań rodzinnych.

Jak dobrze mieć ogródek
Dla Krystyny Merchel ogrodnictwo jest prawdziwą pasją

Mieszkańcy bloków w Świętajnie chętnie korzystają z możliwości uprawy warzyw na wydzierżawianych przez gminę działkach. Koszt dzierżawy jest niewielki i wynosi rocznie 50 zł. Na ul. Ogrodowej gmina wydzieliła dwadzieścia trzy działki. Użytkowniczką jednej z nich jest pani Krystyna Merchel z zawodu pielęgniarka, dla której ogrodnictwo to prawdziwa pasja. Uwielbia aktywnie spędzać po pracy czas na działce: pielić, flancować dbać o to, co ziemia urodziła. Gleba jest tu dość słaba, dlatego sadzi tylko sprawdzone gatunki, mając dzięki temu pewność, że wyrosną. Pani Krystyna ogródek dzierżawi od dwudziestu trzech lat. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Początkowo było to zachwaszczone pole, które trzeba było doprowadzać przez dłuższy czas do użytku - wspomina. Wcześniej, kiedy mieszkała w Szczytnie, miała działkę na obrzeżach miasta. Jeszcze po przeprowadzce do Świętajna przez dwa lata dojeżdżała tam, by ją uprawiać. Dlatego ucieszyła się, gdy ogródki powstały także w jej nowym miejscu zamieszkania. Można tu podziwiać bogactwo kwiatów, nie brakuje też różnorodnych warzyw. Pani Krystyna wraz z mężem posiadają szklarnię z pomidorami i papryką. Zieleniny mają więc pod dostatkiem przez cały sezon. Ogródek działkowy to dla nich też miejsce spotkań rodzinnych i okolicznościowych. Mają tu też grilla. Pani Krystyna przyznaje z żalem, że na ogródek ma coraz mniej czasu. Pomaga bowiem dzieciom przy wnuczętach, ale mimo to nie dopuszcza nawet myśli, aby pozbyć się działki.

Marta i Kamil Kuśmierz cieszą się, że dzięki działce mają gdzie wyjść ze swoim półtorarocznym synkiem Krystianem

Z kolei państwo Marta i Kamil Kuśmierz są młodym małżeństwem mieszkającym również w jednym z bloków w Świętajnie. Ogródek działkowy posiadają od roku. Cieszą się z niego, bo jak mówią, jest gdzie wyjść z półtorarocznym synkiem. - Mamy też częściej okazję porozmawiać z sąsiadami – twierdzą małżonkowie. Obecnie są w trakcie udoskonalania działki. Pan Kamil w wolnych chwilach lubi majsterkować, a pani Marta z małym Krystiankiem przychodzi tu codziennie dla relaksu. Z myślą o synku urządzili w ogródku kącik do zabawy.

AK{/akeebasubs}