Nieznacznie, bo o 30 tys. zł w stosunku do końca ubiegłego roku zmniejszyło się zadłużenie mieszkańców wobec gminy Jedwabno. Mimo to wójt Ambroziak cieszy się, że zahamowana została tendencja wzrostowa. Stopniała też liczba zadłużonych radnych i sołtysów, nad którymi zawisła groźba potrącenia należności z diet.

ZAHAMOWANA TENDENCJA WZROSTOWA

Jak gmina ściga dłużników?Na koniec ubiegłego roku zaległości mieszkańców wobec gminy Jedwabno wynosiły ponad 530 tys. złotych. Sprawozdanie dotyczące zadłużenia sporządziła na początku 2015 r. komisja rewizyjna nowej kadencji rady. Głośnym echem odbiło się wówczas to, że wśród osób zalegających z opłatami są pracownicy Urzędu Gminy, radni oraz sołtysi. Po upływie pół roku samorząd Jedwabna upublicznił kolejne sprawozdanie zwierające szczegółowe informacje o zaległościach finansowych mieszkańców. W powiecie szczycieńskim to prawdziwy fenomen. Żaden inny samorząd na swoich stronach internetowych takich danych nie przedstawia.

Z najnowszego sprawozdania wynika, że w pierwszym półroczu 2015 r. udało się zmniejszyć dług o 30 tys. złotych.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Wciąż jednak sięga on pół miliona. – Jest to pewien postęp, zważywszy że zaległości mają tendencję do wzrastania – komentuje wójt Sławomir Ambroziak. Zaraz jednak dodaje, że gmina nie wyczerpała jeszcze możliwości egzekwowania zadłużenia. – Kwota pół miliona złotych jest niebagatelna, biorąc pod uwagę dług naszego samorządu – mówi Ambroziak.

NAJEM LOKALI

Niemało, bo aż 150 tys. zł mieszkańcy zalegają z tytułu najmu lokali mieszkalnych. Obecnie zadłużonych jest z tego powodu 37 osób (na koniec 2014 r. było ich 34 na kwotę 146,9 tys. zł). W tej grupie dłużników dominują osoby, których zaległości nie przekraczają 500 (11 osób) i 1000 zł (8 osób). Jedynie trzy są winne gminie powyżej 10 tys. złotych.

Pomimo wysłania w tym roku 17 wezwań do zapłaty, w tym 10 przedsądowych, jedynie 4 osoby dokonały częściowej wpłaty, a 9 nie zrobiło tego wcale. Gmina zawarła jedno porozumienie w sprawie zadłużenia z lat ubiegłych i skierowała 9 spraw do sądu w celu wyegzekwowania należności.

WODA I ŚCIEKI

Znaczącą pozycję stanowią również długi z tytułu dostarczonej wody i odprowadzonych ścieków (79,7 tys. zł). W tym przypadku z opłatami zalega 185 mieszkańców (na koniec 2014 r. było 184 na kwotę 84,5 tys. zł). Najwięcej dłużników (73) zalega na kwotę od 11 do 100 złotych, a tylko jeden powyżej 10 tys. złotych. W tym przypadku działania egzekucyjne gminy spotkały się z większym odzewem niż w przypadku lokali. Wysłano 64 wezwania do zapłaty, w tym 26 ostatecznych. W efekcie zadłużenie spłaciło 26 osób. Jednak 22 nie dokonały żadnej wpłaty. Pozostałe zrobiły to tylko częściowo. Do sądu skierowano 11 spraw w celu wyegzekwowania długu, zawarto także 2 porozumienia na jego spłatę.

GOSPODAROWANIE ODPADAMI

Zaległości z tytułu opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi mają 322 osoby (wzrost o 13) na kwotę 54,9 tys. zł (na koniec ub. r. 48,7 tys. zł). Gmina wysłała im 68 upomnień. W wyniku tych działań zadłużenie zostało całkowicie spłacone przez 10 mieszkańców. częściowo – przez 2. Trzem rozłożono dług na raty a jednemu częściowo umorzono. Gmina wystawiła i wysłała 34 tytuły wykonawcze do Urzędu Skarbowego w Szczytnie.

PODATKI

Niebagatelną kwotę stanowią zadłużenia podatkowe. Z tytułu podatku od nieruchomości od osób fizycznych zalega 355 podatników na kwotę 135 tys. zł, rolnego -163 na 50,4 tys. zł, leśnego - 17 na 2 tys. zł, a od środków transportu - 4 na 14,4 tys. złotych. Z tytułu podatku od nieruchomości osób prawnych i jednostek zalegają 4 podmioty, a ich dług sięga 15 tys. złotych. W pierwszym półroczu gmina wystawiła 328 upomnień na kwotę 143,8 tys. zł oraz 22 tytuły wykonawcze na 14,4 tys. złotych.

POMOGŁA GROŹBA POTRĄCENIA DIET?

Na liście dłużników wciąż można znaleźć pracowników Urzędu Gminy, radnych i sołtysów. Stanowią oni jednak, w porównaniu do końca ubiegłego roku, mniejszą grupę. Przykładowo, zaległości w podatku od nieruchomości ma obecnie 2 pracowników UG na kwotę 218 zł, 4 radnych - blisko 560 zł i 5 sołtysów - ponad 2 tys. zł. Ponadto jeden z radnych jest winien gminie 1,6 tys. zł podatku za sprzedaż mienia. Sześciu sołtysów zalega z opłatami za gospodarowanie odpadami komunalnymi, z czego jeden na kwotę 638 zł, a pozostali od 4 do 109 złotych. Spośród pracowników UG jedna z osób ma dług w wysokości ponad 4 tys. zł za wodę i ścieki, a jeden z sołtysów 4,2 tys. zł z tytułu najmu lokalu mieszkalnego.

Zmniejszenie się liczy dłużników w grupie mieszkańców związanych z samorządem może wynikać z tego, że w kilku przypadkach skierowano do nich oświadczenia o przysługującym gminie prawie potrącenia należności z diet. – W stosunku do części radnych i sołtysów wystarczyła jednak słowna perswazja – mówi wójt. Jak tłumaczy, wśród dłużników figurujących jako pracownicy UG byli nie tylko urzędnicy, ale też osoby zatrudnione w ramach robót publicznych. Zapowiada, że nadal będzie się starał zmniejszać zaległości, zwłaszcza zawierając porozumienia dotyczące rozłożenia należności na raty czy też ich odpracowywania. Ta ostatnia ewentualność dotyczy jednak tylko czynszów dzierżawnych.

Ewa Kułakowska{/akeebasubs}