Zdeterminowani użytkownicy drogi Wielbark-Jedwabno zapowiadają protest. Chcą zablokować drogę, ale w taki sposób, aby było to legalne. O poradę zwrócili się do komendanta powiatowego policji.

Jak legalnie zablokować drogę?

Fatalny stan drogi wojewódzkiej prowadzącej z Jedwabna do Wilebarka daje się mocno we znaki korzystającym z niej kierowcom. Okoliczni mieszkańcy są zdesperowani. – Jezdnia jest w opłakanym stanie. Trudno zliczyć liczbę mających tu miejsce kolizji – mówiła podczas ostatniej sesji Rady Gminy sołtys Pidunia Maria Pyrzanowska. Wszelkie apele do odpowiedzialnych władz pozostają bez echa. Stąd pojawiła się inicjatywa zorganizowania blokady drogi, wspierana przez sołtysów, radnych, a nawet wójta Krzysztofa Otulakowskiego.

– Zobowiązałem się piec kiełbaski protestującym – zdradził podczas sesji wójt. Uczestniczący w niej komendant powiatowy policji Cezary Gołota odradzał jednak samorządowcom tarasowanie przejazdu.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Wykorzystanie drogi niezgodnie z przeznaczeniem stanowi wykroczenie, policja będzie musiała podjąć działania – ostrzegał miejscowych przed realizacją pomysłu. Samorządowcy nie dawali jednak za wygraną. Radny Szczepan Worobiej pytał komendanta w jaki sposób zorganizować blokadę drogi, żeby nie łamać prawa. Nie doczekawszy się satysfakcjonującej odpowiedzi zasugerował, że dobrym rozwiązaniem byłby ciągły przemarsz grupy ludzi, tam i powrotem przez przejście dla pieszych. Problem tylko w tym, że na całej długości drogi takiego przejścia nie ma. Zaapelował więc do komendanta, aby ten wystąpił do drogowców o wyznaczenie takiego miejsca w Piduniu.

- Proszę nam zgłaszać wszystko co was niepokoi. Uwagi przekażemy zarządcy drogi – obiecywał dyplomatycznie komendant. Zatroskanym o stan bezpieczeństwa gminy, szczególnie w okresie letnim, dawał pod rozwagę możliwość zakontraktowania płatnych służb policyjnych przez samorząd. Polega to na tym, że para policjantów pełni służbę w wyznaczonych miejscach. - To przynosi bardzo dobre rezultaty i świetnie się sprawdza – zachwalał komendant, dodając, że za 8-godzinną służbę 2 policjantów trzeba zapłacić 260 zł. Jego propozycja przeszła jednak bez echa, podobnie jak i druga składana wcześniej także innym samorządom o dofinansowanie zakupu samochodu dla dzielnicowego.

(o)

{/akeebasubs}