Szczytno przez jeden dzień miało nowego burmistrza. Został nim radny Paweł Krassowski, wygrywając licytację ogłoszoną przez Krzysztofa Mańkowskiego w ramach 30. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Jak radny został burmistrzem
Radny Paweł Krassowski zasiadł w fotelu burmistrza Szczytna za sprawą wygranej licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy

Radny Paweł Krassowski za zasiadanie przez jeden dzień w fotelu burmistrza Szczytna wylicytował kwotę 2,3 tys. złotych. Jak mówił, spełnił tym samym marzenie nie tylko swoje, ale też grona popierających go wyborców. Radny na odebranie wygranej nie czekał długo. Obowiązki burmistrza przejął w środę 2 lutego. Wcześniej, na swoim profilu społecznościowym, poprosił mieszkańców o zgłaszanie mu najbardziej nurtujących ich spraw.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Wśród nich znalazły się tematy dotyczące: otwarcia na terenie Szczytna strzelnicy, kolejek przy zapisach do żłobka, wydatkowania 2 mln zł na InnoPolice, stanu czystości miejskich jezior, budowy obwodnicy i zmiany kategorii dróg krajowych biegnących przez miasto oraz strategii rozwoju Szczytna.

Radny w dniu swojego burmistrzowania zorganizował również spotkanie z udziałem posła Michała Wypija, starosty Jarosława Matłacha i burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. W znacznej części było ono poświęcone stworzeniu nowego produktu turystycznego w oparciu o szlak fortyfikacji z okresu II wojny światowej i ścieżki rowerowej do Biskupca. Radny Krassowski chciałby, aby jego elementem była również strzelnica.

W planie dnia nowego „burmistrza” znalazło się także spotkanie z seniorami oraz Radą Organizacji Pozarządowych Powiatu Szczycieńskiego. Zorganizował także „godzinę otwartych drzwi”, w ramach której mógł się z nim spotkać każdy z urzędników. Chętnych do tego nie było, zamiast pracowników ratusza z tej możliwości skorzystał za to jeden z mieszkańców. Krzysztof Mańkowski był pod wrażeniem tego, jak jego „następca” przygotował się do pełnienia obowiązków. - Miał wszystko zaplanowane co do godziny – chwalił włodarz radnego.

(kee){/akeebasubs}