Rozogi pod względem komunikacji autobusowej są niemal odcięte od świata – alarmują mieszkańcy, prosząc wójta Kudrzyckiego o interwencję w tej sprawie. Szczególnie doskwiera to tym, którzy muszą skorzystać z porady lekarza specjalisty.
Mieszkańcy gminy Rozogi wciąż mają problem z dojazdem do Szczytna liniami autobusowymi. Na problem ten zwróciła podczas kwietniowej sesji Rady Gminy uwagę radna Wanda Malon. Występując w imieniu mieszkańców, którzy się do niej w tej sprawie zwrócili, podkreślała, że sytuacja jest szczególnie dotkliwa dla tych, którzy chcą udać się do lekarza specjalisty.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wójt zapewnia, że problem ten już wcześniej sygnalizowali mu mieszkańcy i potwierdza, że skomunikowanie autobusowe ze Szczytnem i Olsztynem jest fatalne. - Co drugi dzień jest autobus do Olsztyna o godz 19., a powrót następnego dnia rano - mówi wójt na podstawie własnych obserwacji. Zapowiada, że zwróci się do organizatorów komunikacji regionalnej i międzyregionalnej o przywrócenie częstszych kursów na tej trasie. O wsparcie zaapelował już do parlamentarzystów z Warmii i Mazur reprezentujących wszystkie opcje polityczne: Iwony Arent (PiS), Urszuli Pasławskiej (PSL), Marcina Kulaska (Lewica) oraz Janusza Cichonia i Pawła Papke (PO). Sprawą zainteresował też posłów z Platformy Obywatelskiej, którzy tydzień temu gościli na terenie naszego powiatu - Piotra Borysa i Michała Krawczyka. - Postaram się ten temat poruszyć jeszcze na innych forach – zapowiada wójt.
(o){/akeebasubs}
