- Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje – komentowała podczas sesji absolutoryjnej nie najwyższy wskaźnik inwestycyjny za ubiegły rok wójt Marianna Szydlik. Tłumaczyła to koniecznością spłacania wysokiego zadłużenia odziedziczonego po swoim poprzedniku. - Tamta kadencja, która dziś odbija się jakąś czkawką, była bardzo owocna – bronił swoich dokonań były wójt Czesław Wierzuk.
Radni w gminie Dźwierzuty podsumowali realizację ubiegłorocznego budżetu. Dorobek inwestycyjny nie wygląda zbyt imponująco. Lista zadań obejmuje co prawda 57 pozycji, ale w większości nie były one duże. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. Zastałam gminę z 8 mln długiem. Co roku musimy spłacać raty w wysokości półtora miliona złotych – tłumaczyła niezbyt wysoki wskaźnik inwestycyjny wójt Marianna Szydlik. Nie wszystkich to przekonało. Krzysztof Sawicki, były długoletni szef Rady Gminy wracał pamięcią do zamieszczonego rok temu na łamach „Kurka” artykułu „To kpina, panie Malik”, w którym wójt zarzucała obecnym opozycjonistom, a poprzednio członkom koalicji rządzącej, stagnację i marnotrawienie pieniędzy publicznych, skutkujące tym, że musi ona teraz naprawiać zaległości z poprzednich lat. - Jakie to zaległości pani usunęła? – dociekał radny Sawicki.
- Chociażby modernizacje stacji uzdatniania wody w Orzynach, Nowych Kiejkutach, czy Targowie – wyliczała wójt. Do tego dołączyła przebudowy dróg w Targowskiej Wólce, Stankowie, Dąbrowie i realizowaną wspólnie z powiatem modernizację odcinka Dźwierzuty-Pasym.
- To nie wygląda imponująco. Nic nie zostało zrobione w moim okręgu – nie dawał za wygraną Sawicki, jako przykład podając drogę powiatową do Jeleniowa.
- Tyle lat był pan przewodniczącym rady, mógł pan doprowadzić do przebudowy przynajmniej fragmentu tej drogi – odpowiadała wójt. Przy okazji wytykała mu, że kierując pracami rady głosował za odrzuceniem funduszu sołeckiego. Przywrócony już za jej kadencji cieszy się dziś dużą popularnością. Politykę wójt chwalił przewodniczący rady Arkadiusz Nosek. Szczególnie za inwestowanie w bezpieczeństwo gminy. - Tu odnotowaliśmy skok w nadprzestrzeń – komplementował ją szef rady.
Dokonań poprzedniej kadencji bronił przysłuchujący się obradom ówczesny wójt Czesław Wierzuk. - Tamta kadencja odbija się jakąś czkawką, a przecież była ona bardzo owocna – przekonywał. Dodawał, że on po swoim poprzedniku odziedziczył dług w wysokości 7 mln zł i przyznawał, że jeszcze większy przekazał następczyni. - Ale w tym czasie wykonaliśmy inwestycje za 23 mln zł – podkreślał. Na koniec 2017 r. zadłużenie gminy wynosiło 6,3 mln zł.
Za udzieleniem absolutorium wójt Szydlik opowiedziało się 9 radnych, 3 (Sawicki, Malik, Lorkowski) było przeciw.
(o){/akeebasubs}
