Wiadomo już, że jedna z największych w tym roku planowanych inwestycji drogowych na terenie gminy Świętajno nie zostanie nawet rozpoczęta. Długo oczekiwanej przebudowy drogi doczekają się natomiast mieszkańcy Chochoła.

Jedną drogę przebudują, drugiej już nie
Zapowiadana od pięciu lat przebudowa drogi w Chochole doczeka się wreszcie realizacji

W ciężkich bólach rodzi się planowana już od ponad 5 lat przebudowa 700-metrowego odcinka drogi prowadzącej od drogi krajowej 53 do końca zabudowań w Chochole. Wykonany w 2019 roku projekt nie mógł do tej pory doczekać się realizacji, bo czynione przez gminę zabiegi o pozyskanie dofinansowania okazywały się bezskuteczne. Mieszkańcy, chcąc nie chcąc, wciąż narażeni są na tumany kurzu wznoszące się za przejeżdżającymi tędy pojazdami. - Ludzie nie mają już cierpliwości dłużej czekać, coś im przecież od nas się należy – już trzy lata temu w ich imieniu radny Grzegorczyk, również bezskutecznie, domagał się pokrycia piaszczystej nawierzchni przynajmniej żużlem. W końcu, w roku ubiegłym, gmina pozyskała wreszcie dofinansowanie na przebudowę drogi w wysokości 339 tys. zł z funduszu rządowego.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  To oznacza, że nawierzchnię gruntową pokryje nie żużel, a masa bitumiczna.

Do ogłoszonego w lutym br. przetargu przystąpiły cztery firmy, spośród których najkorzystniejszą ofertę w wysokości 803,5 tys. zł złożyła spółka „As-Drog” z Olsztyna. Zadeklarowana przez nią kwota jest o ponad 100 tys. zł wyższa od tej, którą na realizację tego zadania zarezerwowała gmina (pierwotny kosztorys opiewał na 400 tys. zł). Wójt jednak przetargu nie anulowała i wystąpiła do Rady Gminy o dołożenie dodatkowych środków ramach korekty budżetu.

DROGA ZE ZNAKAMI ZAPYTANIA

Znacznie gorzej sprawy się mają z drugą planowaną inwestycją drogową – przebudową drogi gminnej na odcinku prowadzącym od cmentarza w Świętajnie do drogi krajowej 53, której koszt szacowany był na 2,2 mln zł. Tu wszczęte przez gminę postępowanie zostało unieważnione. W uzasadnieniu tej decyzji wójt powołała się na konieczność dokonania wycinki drzew kolidujących z projektowaną drogą, a takie prace dopuszczalne są dopiero po okresie lęgowym, czyli w listopadzie. Drugim powodem ma być konieczność ponownego uzgodnienia z PKP zakresu przebudowy odcinka drogi przecinającej linię kolejową. Gmina zamierza ogłosić drugi przetarg pod koniec bieżącego półrocza, co oznacza, że jedna z największych w tym roku inwestycji w gminie Świętajno nie zostanie zrealizowana.

Takiego finału można się było spodziewać już wcześniej, po słowach wójt Kołakowskiej wypowiedzianych pod koniec ub.r. podczas spotkania z mieszkańcami Świętajna: - Mamy projekt, pozwolenie obowiązujące przez 3 lata i dofinansowanie, ale będziemy analizować, czy nie ma rzeczy potrzebniejszych.

Do realizacji tej dużej inwestycji władze gminy może zniechęcać konieczność dołożenia blisko 1 mln zł do pozyskanego dofinansowania, a niewykluczone, że po przetargu kwota ta znacznie wzrośnie.

(o){/akeebasubs}